W poszukiwaniu Mądrości (3): Mdr 8,5-8

„Jeśli w życiu bogactwo jest dobrem pożądanym – cóż cenniejszego niż Mądrość, która wszystko sprawia?

Jeśli rozwaga jest twórcza – któreż ze stworzeń bardziej twórcze niż Mądrość?

I jeśli kto miłuje sprawiedliwość – jej to dziełem są cnoty: uczy bowiem umiarkowania i roztropności, sprawiedliwości i męstwa, od których nie ma dla ludzi nic lepszego w życiu.

A jeśli kto jest żądny wielkiej wiedzy – ona zna przeszłość i o przyszłości wnioskuje, zna zawiłości słów i rozwiązania zagadek, wiedza wyprzedza znaki i cuda, następstwa chwil i czasów.”

Cztery są bowiem owoce Mądrości... Przynajmniej w świetle powyższego cytatu. Kto ma Mądrość, ten jest bogaty, potrafi być twórczy, posiada cnoty i zdobywa wiedzę. Bogactwo, twórczość, cnoty i wiedza.

Bogactwo jest tym, co chyba w każdej epoce jest pożądane. Pieniądze, władza, domy, siedmiocyfrowe sumy na kontach w banku. Ale Mądrość? Co ona ma wspólnego z bogactwem? „Ty bowiem mówisz: «Jestem bogaty», i «wzbogaciłem się», i «niczego mi nie potrzeba», a nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości, i biedny i ślepy, i nagi.” (Ap 3,17). Pieniędzmi, najlepszymi ubraniami i najdoskonalszymi soczewkami kontaktowymi nie zmienimy faktu, że jesteśmy biedni, ślepi i nadzy. Bóg widzi inaczej, niż my widzimy: „Znam twój ucisk i ubóstwo – ale ty jesteś bogaty” (Ap 2,9). Mądrość jest bogactwem, bo daje wzrok, który widzi prawdę, oraz nawrócenie, które pozwala zakryć swą nagość.
 
Twórczość także zawsze była pożądana i ceniona przez ludzi. Homer, Leonardo da Vinci, Daniel Libeskind. Zapisali się w historii dzięki temu, co stworzyli. A Pismo mówi, że Mądrość jest najbardziej twórcza. Jeśli chcemy pozostawić po sobie coś trwałego, coś co w jakiś sposób zmieni życie tego świata, to poszukiwanie i zdobycie Mądrości jest do tego najlepszą drogą.
 
Dziełem Mądrości są cnoty, wśród nich te cztery kardynalne: umiarkowanie, roztropność, sprawiedliwość i męstwo. Umiarkowanie to zdolność panowania nad sobą i odnalezienia „złotego środka”. Roztropność to umiejętność właściwej oceny sytuacji i dobrania odpowiednich środków do celu. Sprawiedliwy człowiek potrafi każdemu oddać to, co mu się należy, a posiadający cnotę męstwa jest zdolny stawiać czoło wszelkim przeciwnościom. Mówiąc krótko: będąc uzbrojonym w cnoty, stajemy się prawdziwie dojrzali, zdolni do wypełniania naszego powołania – czy to jako politycy, rodzice, chrześcijanie, przyjaciele. Zatem, chcesz być osobą dojrzałą? Walcz o Mądrość. (Swoją drogą, czymś niezwykłym jest obserwować, jak ludzka filozofia, poszukiwanie mądrości, spotyka się z Bożym Objawieniem prawdy…)
 

I wreszcie: owocem Mądrości jest wiedza. Bardzo mi się podoba, w jaki sposób o niej mówi autor natchniony. Chodzi bowiem o wiedzę, która uwalnia nas od czasu i tego, co wprost dane. Będąc w relacji z Mądrością, potrafimy zrozumieć otaczający nas wszechświat. Mądrość sprawia, że jesteśmy bardziej sapiens, przekraczmy naszą zwierzęcą naturę, widzimy więcej, słyszymy dokładniej, przewidujemy to, czego jeszcze nie ma i panujemy nad całym stworzeniem (Rdz 1,26). Dzięki Mądrości wracamy do Raju, do pierwotnej przyjaźni z Bogiem, który nas stworzył, abyśmy „wiedzieli i rozumieli wszystko” (Mdr 9,11) – do tego wszystkiego, co straciliśmy, wierząc Zwodzicielowi i wyciągając rękę po fałszywą obietnicę otwarcia się naszych oczu (Rdz 3,5). Wówczas nasze oczy tak naprawdę się zamknęły, zaś sposobem na powtórne przywrócenie im światła prawdy jest zdobycie Mądrości.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Sebastian Gałecki

Sebastian Gałecki na Liturgia.pl

Filozof, etyk i bioetyk, chrześcijanin, teolog-amator, motocyklista, z urodzenia częstochowianin, poszukiwacz pytań i odpowiedzi.