Warsztaty nauki pisania ikon w Bielsku Podlaskim i Sokołowie

W Bielsku Podlaskim oraz w Sokołowsku k. Wałbrzycha trwają prawosławne obozy nauki pisania ikon. Z roku na rok wschodnia tradycja ikonograficzna wzbudza coraz większe zainteresowanie również wśród rzymskich katolików. Sztuki ikonopisania na obozie w Bielsku Podlaskim uczy się kapłan katolicki, a na sokołowski obóz przyjechało trzy razy więcej katolików niż prawosławnych.

Uczestnicy szkolenia, podczas dwóch tygodni spędzonych w szkole ikonograficznej uczą się trudnej sztuki tworzenia ikon. Poza doskonaleniem umiejętności plastycznych młodzież poświęca bardzo wiele czasu na modlitwę. Według teologii wschodniej ikona jest bowiem modlitwą, a ten kto chce ją pisać powinien skupić swoją uwagę i myśli na Bogu. W prawosławnych nabożeństwach biorą udział również katolicy.

Na tegoroczny obóz do Bielska Podlaskiego przyjechało dziesięć osób, z czego połowa to katolicy. Uczestnicy zakwaterowani są w bielskim internacie, który podczas wakacji świeci pustkami. Już o 7 rano wszyscy gromadzą się w szkolnej cerkwi na porannym nabożeństwie, które trwa aż do śniadania o dziesiątej. Potem młodzież przez cały dzień uczy się sztuki pisania ikon pod bacznym okiem zawodowych ikonografów.

Zajęcia praktyczne przeplatane są wykładami i referatami z teologii oraz teologii ikony. Dzień przy ikonie kończy się ok. godziny 18 nabożeństwem wieczornym. Duchową oraz merytoryczną opieką zajmuje się ks. Leoncjusz Tofiluk, dyrektor Policealnego Studium Ikonograficznego w Bielsku Podlaskim.

Podobnie nauka pisania ikon przebiega w Sokołowsku koło Wałbrzycha. Uczestnicy są zakwaterowani w domu pielgrzyma św. Elżbiety przy prawosławnej parafii św. Michała Archanioła. – Ta uzdrowiskowa miejscowość jest doskonałym miejscem do modlitwy – podkreśla Michał Bogucki, organizator obozu. Na sokołowski obóz przyjechało osiem osób: sześć z nich to katolicy, w tym siostra zakonna. Praktyczna strona tworzenia ikon jest połączona z modlitwą oraz wykładami o teologii ikony. Duchowym opiekunem obozu jest o. Abramiusz z monasteru w Jabłecznej.

Bielski obóz trwa dziesięć dni (1-10 lipca), a sokołowski równo dwa tygodnie (2-16 lipca). Koszt obozu w szkole ikonograficzne to około 600 zł.

Idea obozów i szkoły ikonograficznej została spopularyzowana przez ks. Leoncjusza Tofiluka z Finlandii, kiedy przed laty, jeszcze jako student Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej zobaczył, jak pisze się tam ikony. Pierwszy obóz ikonograficzny zorganizował ks. Leoncjusz równo 20 lat temu. Potem adepci ikonografii spotykali się z księdzem w parafii św. Michała w Bielsku Podlaskim. Policealne Studium Ikonograficzne formalnie istnieje od maja 1991 roku. Szkoła jest jedyną taką instytucją w kraju.

Ikona, jako obraz przeznaczony dla kultu, przyjęła się w pierwszej połowie V wieku. Okazją ku temu było przywiezienie do Konstantynopola portretu Dziewicy z Dzieciątkiem, przypisywanego św. Łukaszowi ewangeliście.

Prawosławni teologowie zwracają uwagę, że to właśnie on przekazał chrześcijanom pierwszą "słowną" ikonę, szkicując wewnętrzny portret Bogurodzicy. I tak jak Pismo Święte jest słownym wyobrażeniem, obrazem historii świętej, tak ikony tworzą jej wyobrażenie, tyle, że nie słowami, lecz liniami i barwami. Dlatego o malarzu, który tworzy ikony mówi się, że je pisze. Malarzy ikon nazywano na Rusi ikonopisami, ponieważ pisali je żywym słowem-obrazem. Ojcowie zgromadzeni na VII Soborze Powszechnym w Nicei (w 787 r.) stwierdzili, że ikona odgrywa rolę mistycznego pośrednika pomiędzy światem ziemskim i niebieskim.

inf. KAI

 

 

Zobacz także