Watykan: Benedykt XVI kreował 23 nowych kardynałów

W sobotę, 24 listopada, Benedykt XVI wręczył 23 nowym kardynałom znak ich godności - purpurowy biret. Był wśród nich Polak, abp Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich. Ojciec Święty wspomniał też zmarłego w przeddzień ogłoszenia konsystorza bp. Ignacego Jeża, którego również pragnął obdarzył godnością kardynalską, jednak - jak stwierdził papież - Bóg postanowić dać mu "koronę wiecznej chwały".

Na początku publicznego konsystorza, który odbył się 24 listopada w Watykanie, papież odczytał listę nowych kardynałów. Wierni z całego świata, zgromadzeni w bazylice św. Piotra, nagradzali nazwiska swoich rodaków rzęsistymi brawami. Przemawiając po łacinie Ojciec Święty ogłosił, że 10 nowych purpuratów, w tym Stanisław Ryłko, zostało włączonych do grona kardynałów-diakonów, 12 do grona kardynałów-prezbiterów, a jeden – Emmanuel III Delly – jako patriarcha na mocy prawa stał się kardynałem-biskupem.

W imieniu nominatów za włączenie do Kolegium Kardynalskiego podziękował Benedyktowi XVI pierwszy na liście nowych purpuratów kard. Leonardo Sandri. Przypomniał, że przyjęcie purpury kardynalskiej oznacza gotowość do świadczenia o Chrystusie aż do przelania krwi, a także podjęcie bliskiej współpracy z Biskupem Rzymu. W imieniu swoim i pozostałych 22 nowych kardynałów prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich obiecał papieżowi posłuszeństwo, współpracę i poparcie w obronie życia ludzkiego, "od początku aż po naturalny kres". "Razem z Tobą, Ojcze Święty, służyć chcemy sprawie człowieka; gotowi jesteśmy iść za Tobą, kiedy powtarzasz, że bez Boga człowiek gubi samego siebie; kiedy występując jako prawdziwy defensor hominis nauczasz, że małżeństwo i rodzina są pierwotną komórką społeczeństwa, że życie należy chronić od samego początku aż po naturalny kres, że należy bronić podstawowych prawa każdego, a w szczególności wolności religijnej, i upominać się o nie; kiedy bronisz godności osoby ludzkiej przed wszelkim uciskiem" – oświadczył argentyński purpurat.

Uroczystość miała charakter liturgii Słowa. W homilii Benedykt XVI przypomniał, że kardynałowie są najbliższymi współpracownikami papieża. W Kolegium Kardynalskim bowiem "ożywa starożytne prezbiterium Biskupa Rzymu", mające udział w jego posługiwaniu apostolskim. Dziś należą do niego przedstawiciele całego świata i wszystkich kultur, ukazując tym samym powszechność Kościoła.

Wspominając o Kościołach lokalnych, z jakich pochodzą nowi kardynałowie, wymienił "drogie wspólnoty chrześcijańskie, które znajdują się w Iraku". "Ci nasi bracia i siostry w wierze zaznają na własnym ciele dramatycznych następstw przeciągania się konfliktu i żyją w chwili obecnej w jakże niepewnej i delikatnej sytuacji politycznej. Powołując do Kolegium Kardynalskiego Patriarchę Kościoła Chaldejskiego zamierzałem w sposób konkretny wyrazić moją duchową bliskość i moją miłość do tego narodu. Chciejmy wspólnie, drodzy i czcigodni Kardynałowie, potwierdzić solidarność całego Kościoła z chrześcijanami tej umiłowanej ziemi i zachęcić do proszenia Boga miłosiernego dla wszystkich zainteresowanych narodów nadejścia upragnionego pojednania i pokoju" – podkreślił Benedykt XVI.

Przypomniał nowym kardynałom, że prawdziwa wielkość chrześcijanina polega nie na dominacji, lecz na służbie. "Oto ideał, którym powinna się kierować wasza posługa" – wskazał Ojciec Święty.

Po homilii nowi purpuraci złożyli publicznie wyznanie wiary i przyrzekli wierność Chrystusowi, Ewangelii, papieżowi i jego następcom, po czym zabrzmiał uroczysty hymn "Tu es Petrus" (Ty jesteś Piotr). Następnie Benedykt XVI wręczył nowym kardynałom znak tej godności: purpurowy biret, a także dokument potwierdzający nadanie tytułu – kościoła w Rzymie, którego kardynał będzie honorowym proboszczem.

Gdy 23 kardynałów kolejno otrzymywało od Ojca Świętego biret, za każdym razem w bazylice św. Piotra rozlegały się brawa. Jako pierwszy biret i nadanie tytułu otrzymał pierwszy na liście nowych purpuratów kard. Leonardo Sandrio z Argentyny, kierujący Kongregacją Kościołów Wschodnich. Szóstym z kolei był kard. Stanisław Ryłko, który otrzymał jako tytuł rzymski kościół pw. Najświętszego Serca Chrystusa Króla. Prawdziwą owację otrzymał kard. Emmanuel III Delly, chaldejski patriarcha Babilonii w Iraku. Gdy do papieża zbliżył się – podtrzymywany przez dwóch franciszkanów – z trudem poruszający się kard. Umberto Betti z Włoch, Benedykt XVI dotychczas siedzący na tronie, wstał i nałożył biret swemu dawnemu współpracownikowi z Kongregacji Nauki Wiary.

Przed modlitwą wiernych i końcowym błogosławieństwem, nowi purpuraci przyjmowali gratulacje od innych członków Kolegium Kardynalskiego.

Następnego dnia, w niedzielę, 25 listopada, Benedykt XVI wręczył pierścienie kardynalskie nowym purpuratom. Jako pierwszy otrzymał go chaldejski patriarcha Babilonii kard. Emmanuel III Delly, jako czwarty z kolei – Polak, kard. Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich.

Razem nowymi kardynałami Ojciec Święty koncelebrował w uroczystosć Chrystusa Króla Mszę św. w bazylice św. Piotra. W homilii przypomniał, że życie chrześcijanina polega na tym, by być z Chrystusem. A tam, gdzie jest Chrystus, tam też jest Jego królestwo. Papież przypomniał, że w krzyżu Chrystusa dokonało się ostateczne objawienie Boga, możliwe na tym świecie. Właśnie scena ukrzyżowania znajduje się na pierścieniach kardynalskich. Ma to przypominać nowym purpuratom, jakiego króla są sługami i na jaki tron On wstąpił. Nosząc pierścień, są oni nieustannie wezwani, by oddawać swoje życie za Kościół – wskazał Benedykt XVI.

Wezwał kardynałów do odnawiania ich przyjaźni z Jezusem, bo tylko w niej mają sens godności i odpowiedzialność, które są im przekazane przez Kościół. Podkreślił, że w obliczu Chrystusa "wszyscy jesteśmy braćmi", zaś "cała hierarchia Kościoła, każdy charyzmat i urząd, wszystko i wszyscy jesteśmy na służbie Jego panowania".

Ojciec Święty zauważył, że Kościół przekazuje ludziom nie jakąś filozofię, ale misterium Chrytsusa. Dlatego zadaniem kardynałów jest "głoszenie światu prawdy Chrystusa’, który jest nadzieją "dla każdego człowieka i dla całej rodziny ludzkiej". Papież podkreślił, że "śladem Soboru Ekumenicznego Watykańskiego II moi czcigodni poprzednicy, Słudzy Boży Paweł VI, Jan Paweł I i Jan Paweł II, byli prawdziwymi głosicielami królewskości [Chrystusa] we współczesnym świecie. Pokrzepiająca jest dla mnie myśl, że mogę zawsze liczyć na was, kolegialnie i indywidualnie, abym i ja mógł wypełnić to podstawowe zadanie dla posługi Piotrowej".

Benedykt XVI wskazał, że nowi kardynałowie oddali swoje życie na służbę Kościołowi, a teraz zostali "powołani, ażeby podjąć w nim najbardziej odpowiedzialne zadanie". Wezwał ich do modlitwy o to, by Kościół był "znakiem i narzędziem jedności dla całego rodzaju ludzkiego".

na podst. KAI

 

 

Zobacz także