Watykan: kard. Re przypomniał prorocze nauczanie i owocne przesłanie Pawła VI

Paweł VI pozostawił po sobie „prorocze nauczanie”, świadectwo i owocne przesłanie – powiedział prefekt Kongregacji ds. Biskupów kard. Giovanni Battista Re. 6 sierpnia, w 30. rocznicę śmierci papieża Montiniego przewodniczył on w bazylice św. Piotra Mszy św. w jego intencji.

Kardynał przypomniał, że Paweł VI zmarł 6 sierpnia 1978 – w święto Przemienienia Pańskiego, ale także w rocznicę ukazania się jego pierwszej encykliki (w 1964) „Ecclesiam suam”. Dodał następnie, że kard. Montini przybrał po swym wyborze na najwyższy urząd w Kościele imię Pawła, gdyż – jak to sam wyjaśnił podczas Mszy św. na rozpoczęcie pontyfikatu w 1963 – to właśnie ten Apostoł „przede wszystkim umiłował Chrystusa oraz w najwyższym stopniu pragnął i czynił wysiłki, aby zanieść Ewangelię Chrystusową wszystkim narodom i z miłości do Chrystusa złożył w ofierze swoje życie”.

Podkreśliwszy głęboką miłość papieża Montiniego do Chrystusa, Maryi i Kościoła, główny celebrans zwrócił uwagę na „prorocze nauczanie” Ojca Świętego, który „żył i głosił wiarę z niezmordowaną troską oraz dostrzegał wartość obrony jej całości i czystości”. Wykorzystywał wszelkie sposobności do zapoznawania innych ze Słowem Bożym i myślą Kościoła – dodał prefekt kongregacji.

Przypomniał, że gdy 21 czerwca 1963 r. wybrano ówczesnego arcybiskupa Mediolanu na papieża, dla Urzędu Nauczycielskiego i zarządzania Kościołem były to trudne lata kontestacji. I Paweł VI musiał trzymać mocno ster Nawy Piotrowej, podejmując przy tym cenny wysiłek obrony depozytu wiary – dodał kardynał. Zauważył, że w 1967 r., gdy mijało 19 stuleci od męczeństwa apostołów Piotra i Pawła, papież ustanowił Rok Wiary, który zakończył się w 1968 wygłoszeniem przezeń słynnego Credo Ludu Bożego. „Ujął w nim skierowane do teologów i całego Kościoła podstawowe punkty wiary, od których nie wolno się oddalać oraz potwierdził uroczyście podstawową prawdę chrześcijaństwa” – powiedział włoski kardynał kurialny.

Za tekst „najostrzej krytykowany i podważany, a zarazem najbardziej tolerancyjny” mówca uznał encyklikę „Humanae vitae”, która szczególnie pokazała wielkość tego papieża i której 40-lecie obecnie obchodzimy. Zdaniem prefekta, papież stawał tu przed trudnym, ale i stanowczym wyborem. „Wiedział o sprzeciwach, jakie się pojawią, ale nie uchylił się od odpowiedzialności. Nakłaniał do poznawania i osobiście i dogłębnie poznawał ten problem, po czym miał podstawy do wydawania decyzji, wiedząc dobrze, że idzie pod prąd panującej wówczas kultury i oczekiwań opinii publicznej” – podkreślił prefekt Kongregacji ds. Biskupów. Dodał, że chodziło o „prawo Boże, zapisane stwórczą ręką Boga w samej istocie osoby ludzkiej i papież nie mógł go zmienić, lecz tylko interpretować je”.

„W świecie ubogim w miłość oraz pełnym różnych problemów i przemocy (Paweł VI) pracował nad ustanowieniem cywilizacji, czerpiącej natchnienie z miłości i w którym solidarność i miłość są tam, dokąd nie może dotrzeć sprawiedliwość społeczna” – mówił dalej purpurat watykański. Zaznaczył, że „cywilizacja miłości, którą należy budować w sercach i sumieniach, była dla papieża Montiniego czymś więcej niż tylko ideą czy projektem, ale kierowała jego wysiłkami przez całe jego życie”.

Mówca przypomniał również, że Paweł VI był pierwszym papieżem, który przybył do Palestyny, pierwszym, który zrzekł się tiary dla podkreślenia, że władzy Ojca Świętego „nie powinno się mieszać z władzą polityczno-ludzką". Również jako pierwszy biskup Rzymu udał się do ONZ, gdzie głosił orędzie Chrystusowej Ewangelii miłości i pokoju.

Na zakończenie swego kazania kard. Re podziękował Bogu za świadectwo miłości i oddania Pawła VI oraz życzył, aby „Maryja Panna, którą papież ten czule umiłował i którą ogłosił «Matką Kościoła», wyjednała u Boga, aby światło nauczania i świadectwo Pawła VI nadal rozświetlało drogę Kościoła i społeczeństwa”.

Inf. KAI

 

 

Zobacz także