Wieczne wzgórza

Kiedy Jakub błogosławił swoich synów, szczególnego błogosławieństwa wzywał nad ukochanym – utraconym i cudownie odzyskanym – Józefem.

Ta prastara pieśń, zapisana w 49. rozdziale Księgi Rodzaju, musiała sprawiać wiele trudności dawnym tłumaczom. Grecki przekład Septuaginty i łaciński, Hieronimowy, bardzo różnią się od siebie. W Wulgacie Jakub wzmacnia swoje błogosławieństwo błogosławieństwem swoich przodków: benedictiones patris tui confortatae sunt benedictionibus patrum eius, błogosławieństwa ojca twego zostały wzmocnione błogosławieństwami jego ojców, i dodaje tajemniczo: donec veniret desiderium collium aeternorum, fiant in capite Ioseph, dopóki nie przyjdzie upragnienie odwiecznych wzgórz, niech będą [błogosławieństwa] dla Józefa (Rdz 49:26 Vlg).

Desiderium collium aeternorum – pragnienie, tęsknota, pożądanie odwiecznych wzgórz. Tak w litanii nazwane jest Serce Jezusowe. Pragnienie, które sięga w otchłanie czasu i przestrzeni tego świata.

Serce Jezusa


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.