Wokół Sakramentarza tynieckiego (2)

Zmieniam nieco tytuł nowego cyklu, bo w jego ramach będę pisał też o innych kwestiach, nie tylko o źródłach naszej księgi. Dziś jednak jeszcze pozostaję przy źródłach. Bomba. Nieco ponad tydzień temu udało mi się namierzyć sakramentarz, który z całą pewnością ma jakieś miejsce w genealogii Sakramentarza tynieckiego. Jest to koloński Sakramentarz św. Gereona z X lub początku XI wieku.

Trochę ponad tydzień temu wypożyczyłem z biblioteki książkę Emmanuela Bourque’a Etude sur les sacramentaires romains cz. II/2 (Roma 1958), poświęconą sakramentarzom gregoriańskim. Książka ta oczywiście była mi już znana i kiedyś przy innych okazjach już z niej korzystałem, teraz jednak chciałem w czasie świąt przejrzeć ją w nadziei znalezienia jakichś dokładniejszych informacji nie o samym Sakramentarzu tynieckim, ale o grupie ksiąg do której on przynależy (Gregoriana „mieszane” czy „zgelazjanizowane”). Tak nawiasem mówiąc, przedwcześnie zmarły Bourque (ta książka została wydana aż 7 lat po jego śmierci) to autor bardzo niesłusznie zapomniany przez liturgistów.

Zacząłem od przejrzenia katalogu rękopisów uwzględnionych przez autora i pod numerem 147 (s. 61) znalazłem coś co natychmiast przykuło moją uwagę: była to króciutka notka o niejakim Sakramentarzu św. Gereona z Kolonii, czyli o łacińskim rękopisie numer 817 z paryskiej Biblioteki Narodowej. Wg informacji podanej przez Bourque’a jest to księga z początku XI wieku. Ponieważ Sakramentarz tyniecki jest pochodzenia kolońskiego, uznałem że ten trop trzeba koniecznie sprawdzić, choć po skonsultowaniu rękopisów Kolonia 88137, w których, jak pisałem poprzednio, był tylko jeden charakterystyczny punkt wspólny z Tinecense (formularz niedzieli po Wniebowstąpieniu), zbyt wiele się nie spodziewałem. Wiedząc, że wiele rękopisów z paryskiej Bibliothèque Nationale jest zeskanowanych i dostępnych w sieci, natychmiast wszedłem na stronę internetową biblioteki, do działu łacińskich manuskryptów. Na szczęście rękopis numer 817 okazał się zeskanowany. Wg informacji na stronie biblioteki, rękopis jest z X lub XI wieku. Ponieważ była taka możliwość, natychmiast go skopiowałem. Wystarczyło bardzo pobieżne przejrzenie go i już wiedziałem, że tym razem jestem na dobrym tropie. Sakramentarz Gereona ewidentnie ma jakieś miejsce w genealogii Sakramentarza tynieckiego, choć raczej nie w linii prostej, na pewno zaś nie był on modelem, z którego skopiowano naszą księgę.

Oto jak się prezentują w rękopisie Paris 817 osobliwości i anomalie znane z Sakramentarza tynieckiego:

Kanon. W Communicantes, w pierwszej liście świętych, po Kosmie i Damianie, Sakramentarz Gereona dodaje imiona Gereona i jego towarzyszy męczeństwa (Wiktor, Kasjusz, Florencjusz), a także Marcina, Hieronima, Augustyna i Benedykta. Sakramentarz tyniecki i bliźniaczy wobec niego Sakramentarz z Fryburga (dla przypomnienia: Fryburg został skopiowany w tym samym czasie i miejscu co Tyniec) poprzestają na Gereonie i dodają formułę: „jak też i owych męczenników, których tryumf obchodzi się dziś po całym świecie w obliczu chwały Twojej„. Z kolei w Nobis quoque, w drugiej liście świętych, po Anastazji, Paris 817 dodaje Eugenię, to samo robią Tyniec i Fryburg.

Oktawa Epifanii. Paris 817 umieszcza oktawę Epifanii po świętej Prysce (18 stycznia), co jest ewidentnym błędem. Tyniec i Fryburg powtarzają to samo, mechanicznie powielając ten błąd.Skąd to się wzięło? Sakramentarze gregoriańskie linii „hadriańskiej” nie znały oktawy Epifanii, więc została ona dopisana, tyle że w złym miejscu i, jak widać, przez conajmniej kilkadziesiąt lat nikt tego błędu nie skorygował.

Oczyszczenie Maryi. Gereon ma pochodzącą z Pontyfikału rzymsko-germańskiego formułę błogosławienia świec „Domine Deus creator caeli„, nie spotykaną we wcześniejszych sakramentarzach. Przejmą ją potem Tyniec i Fryburg.

Katedra świętego Piotra. Tu mamy coś bardzo ciekawego. Gereon wstawia formularz święta katedry świętego Piotra (22 lutego) po trzech niedzielach Przedpościa. Jest to niekonsekwencja, ponieważ niedziele Przedpościa, zgodnie z tradycją sakramentarzy linii „hadriańskiej”, są zgrupowane po Zwiastowaniu (25 marca). A co robią Tyniec i Fryburg? Zgodnie umieszczają katedrę świętego Piotra pośród niedziel Przedpościa, między Sześćdziesiątnicą a Pięćdziesiątnicą. Nigdzie nie spotkałem żadnej księgi, poza Tyńcem i Fryburgiem, która rozbijałaby blok trzech niedziel Przedpościa jakimkowiek innym formularzem. („To jest niebywałe” – jak powiedziałby nasz obecny Naczelnik Państwa, czyli Prezes Wszystkich Prezesów.) Ciekawe, kopista zobaczył formularz katedry Piotra po Przedpościu i zamiast to skorygować, wstawiając na odpowiednie miejsce w Sanctorale, umieścił po Sześćdziesiątnicy. Dlaczego? Jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że kopista pracował w roku, w którym Sześćdziesiątnica wypadła w niedzielę przed 22 lutego. Ponieważ Tyniec i Fryburg są pod tym względem zgodne, a z pewnych powodów, których już nie rozwijam, wykluczam, by były one od siebie nawzajem bezpośrednio zależne, zakładam, że taki zapis musiał być w sakramentarzu-modelu, z którego skopiowano Tyniec i Fryburg. Jest to jeden z powodów, dla których wykluczam, by tym sakramentarzem-modelem mógł być Paris 817.

Czytania Wigilii Paschalnej. Paris 817 podaje incipit czterech „hadriańskich” czytań Wigilii (Rdz 1; Wj 14; Iz 4; Iz 54-55), modlitwy po czytaniach oraz, tam gdzie one są przewidziane, drobniejszym pismem incipit śpiewów, poprzedzany tytułem „cant.” (skrót od canticum) Ciekawe, że po modlitwie po Psalmie 42 (śpiewanym po ostatnim czytaniu z Izajasza), jest zapis takim pismem jak przy incipit śpiewów, ale bez „cant.”: „Scripsit Moyses canticum„, co stanowi incipit czytania z Powtórzonego Prawa (Pwt 31), będącego jednym z czytań Wigilii wg tradycji sakramentarzy gelazjańskich, w których po tym czytaniu jest jeszcze pieśń Pwt 32. W Paris 817 mamy więc ewidentną próbę włączenia tego czytania do zestawu czytań Wigilii, tylko dokonaną w niezręczny sposób. Tyniec radzi sobie z tym tak, że podaje 5 czytań Wigilii, cztery „hadriańskie” plus Pwt 31, z pieśnią Pwt 32. Tyniec więc (lub raczej jego model) koryguje niezręczność z Gereona. Fryburg natomiast podaje same modlitwy, omijając incipit czytań i pieśni.

Niedziela po Wniebowstąpieniu. Tu sprawa prosta. Gereon, tak jak przed nim robiły sakramentarze Kolonia 88 137, a po nim zrobią Tyniec i Fryburg, ma ułomny formularz składający się z samej gelazjańskiej kolekty „Deus qui nos resurrectionis

Niedziela oktawy Piećdziesiątnicy. Wspólne błędy z Tyńcem i Fryburgiem: zdublowanie niedzieli i błędne rozmieszczenie jej formularzy. „Gelazjański” formularz niedzieli oktawy bezsensownie wstawiony przed sobotą w oktawie, a „hadriański” formularz, zatytułowany tradycyjnie „dominica vacat” umieszczony dalej, pośród czerwcowego Sanctorale, zamiast po sobocie oktawy. Kopiści Tyńca i Fryburga mechanicznie powielili te błędy.

Wigilia Wniebowzięcia Maryi. Gereon umieszcza w Wigilię Wniebowzięcia maryjny wotywny formularz Alkuina, zamiast tradycyjnego gregoriańskiego. To samo robią Tyniec i Fryburg. Nigdzie indziej dotąd tego nie spotkałem, we wszystkich księgach, jakie skontrolowałem, jest formularz gregoriański.

Blok formularzy niedzielnych. Identyczna z Tyńcem i Fryburgiem terminologia niedziel po Pięćdziesiątnicy: niedziele po Pięćdziesiątnicy, po Apostołach (29 VI), po Wawrzyńcu (10 VIII), po Aniele (29 IX). W I niedzielę po Aniele, tak samo jak w Tyńcu i Fryburgu, padewsko-trydencka kolekta „Fac nos Domine” zamiast pochodzącej z Suplementu Benedykta z Aniane kolekty „Tua nos Domine„. Natomiast jest pewna różnica między Gereonem a Tyńcem i Fryburgiem, która jednak nie zaprzecza ich pokrewieństwu. Tyniec i Fryburg grupują razem w osobnym bloku wszystkie niedziele (z wyjątkiem niedziel Przedpościa, Wielkiego Postu, po Wniebowstąpieniu i niedziel oktawy Wielkanocy i Pięćdziesiątnicy), Gereon natomiast w tym bloku umieszcza niedziele po Pięćdziesiątnicy do Adwentu włącznie, natomiast dwie niedziele po Narodzeniu Pańskim i sześć niedziel po Epifanii umieszcza po tych świętach, w Temporale. Interpretuję to w ten sposób, że Tyniec i Fryburg (a ściślej, model od którego one zależą) przepracowują zapis z Gereona, grupując razem większą ilość niedziel.

Układ materiału po Sanctorale. W tej części Tyniec i Fryburg różnią się od siebie. Materiał Fryburga jest spójny i poukładany, a Tyniec robi się bardzo chaotyczny i np. msze wspólne o świętych i wotywne ma bezładnie rozstrzelone w różnych miejscach, pisałem już o tym dawniej. Gereon zdecydowanie potwierdza świadectwo Fryburga. Trzeba więc zastanawiać się nad tym niezwykłym chaosem z Tyńca. Zresztą myślę o tym, pewna koncepcja przyszła mi do głowy, ale nie będę teraz o tym pisał, innym razem. Natomiast pod innym względem Paris 817 potwierdza świadectwo Tyńca. Chodzi o obrzęd pogrzebu, bazujący na rytuale z Suplementu Benedykta z Aniane. Ma go Gereon, ma go Tyniec, nie ma go Fryburg. Przed znalezieniem Gereona skłonny byłem sądzić, że to kopista Tyńca skądś wziął ten rytuał, teraz należy stwierdzić, że było odwrotnie i że to kopista Fryburga go pominął, zapewne w ramach tendencji do eliminowania obrzędów pozaeucharystycznych. Zresztą są też miejsca, gdzie Tyniec i Fryburg zgodnie opuszczają pewne elementy obecne u Gereona, np. cały spory blok modlitw monastycznych. Albo w innych miejscach bardzo skracają elementy które u Gereona są rozbudowane, np. bloki modlitw adwentowych, codziennych i różnych. Tam gdzie Gereon ma zbiór kilkudziesięciu modlitw, Tyniec i Fryburg mają ich po paręnaście, ale wybranych tak, że widać że niezależnie od siebie korzystały z tego samego dużego zbioru, wybierając z niego według uznania.

Kościoły stacyjne oraz daty w Sanctorale. Już dawno zwróciło moją uwagę to, że Tyniec niekiedy opuszcza kościoły stacyjne w Wielkim Poście oraz niekiedy omija daty przy mszach o świętych w Sanctorale. Fryburg ma jeszcze mniej tytułów kościołów stacyjnych i o wiele mniej dat w Sanctorale. Gereon ma wszystko, zarówno kościoły stacyjne jak też daty. Oznacza to, że kopista Tyńca niekiedy opuszczał te elementy, a kopista Fryburga też tylko znacznie bardziej.

Dlaczego nie sądzę, żeby Paris 817 był poprzednikiem Tyńca w linii prostej? Jest jeden mały, ale znaczący szczególik. Gereon ma formularz soboty po Środzie Popielcowej, a Tyniec i Fryburg nie mają. O co chodzi? Tradycyjnie w Rzymie w Wielkim Poście dniami aliturgicznymi były wszystkie czwartki oraz, w liturgii papieskiej, dwie soboty (przed I niedzielą i przed Niedzielą Palmową). Potem te dni stopniowo były uzupełniane, np. czwartki Wielkiego Postu stały się dniami liturgicznymi za Grzegorza II (715-731). I tak sakramentarz „hadriański” ma formularze czwartków i soboty przed Niedzielą Palmową, ale nie ma soboty po Środzie Popielcowej. Gereon w sobotę po Środzie Popielcowej ma formularz gelazjański, Tyniec i Fryburg nie mają nic. Wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne, by kopiści mogli opuścić formularz liturgiczny w Temporale, który mieli w swoim modelu, to zupełnie co innego niż opuścić jakiś formularz wotywny czy mniej znaczące dodatki. Sądzę raczej, że obok Paris 817 był jakiś inny bliźniaczy sakramentarz zachowujący jednak hadriański archaizm w postaci aliturgicznej soboty po Środzie Popielcowej i że to z niego powstał sakramentarz-model dla Tyńca i Fryburga. Sakramentarz Gereona być może jest zatem, stosując terminologię familijną, stryjecznym dziadkiem Tyńca i Fryburga. Ale to oczywiście tylko moje przypuszczenia.

Zdobienia. Jeszcze ciekawa rzecz odnośnie do miniatur. Gereon ma ich więcej niż Tyniec i Fryburg. Miniatury umieszczane są przed formularzami najważniejszych świąt (Narodzenie Pańskie, Wielkanoc, Wniebowstąpienie i Zesłanie Ducha Świętego) i są z nimi tematycznie związane. Tego w Tyńcu i Fryburgu nie ma. Gereon zaczyna się od kalendarza liturgicznego, Tyniec i Fryburg mają ozdobnie napisane martyrologium złotymi literami na purpurowym tle. W Paris 817, tak jak w Tyńcu i Fryburgu, ozdobnie napisany jest Kanon i następujące po nim ordinarium missae do Agnus Dei włącznie. Również u Gereona są to złote litery na purpurowym tle. Wprawdzie skan Gereona jest na czarno-biało, ale na stronie Bibliothèque Nationale jest również opis manuskryptu.

Takie oto są moje spostrzeżenia w kwestii porównania Sakramentarza Gereona z Tinecense. Wniosek ogólny jest taki, że Sakramentarz tyniecki okazuje się być zakorzeniony w tradycji ksiąg kolońskich. To co na początku brałem za jego własne osobliwości i anomalie, a następnie, po zapoznaniu się z Sakramentarzem z Fryburga, za cechy przejęte z bezpośredniego modelu, teraz okazuje się być cechą charakterystyczną całej grupy ksiąg związanych z Kolonią. Sakramentarz Gereona, jak wynika z opisu na portalu paryskiej Biblioteki Narodowej, został sporządzony dla kolońskiego kościoła św. Gereona, stąd pochodzi nazwa księgi. Czy dla tego samego kościoła sporządzono potem Sakramentarz z FryburgaSakramentarz tyniecki? Niestety nie mogę poświęcić tyle czasu studium Tinecense i ksiąg pokrewnych ile bym chciał, ale na pewno nie odpuszczę i będę co jakiś czas do tych spraw powracał.

Na koniec jeszcze jedno. Wszystko wskazuje na to, że Emmanuel Bourque w swoim katalogu manuskryptów uwzględnił także pod numerem 189 (s. 72) ni mniej ni więcej, tylko Sakramentarz tyniecki! Oto kompletna notatka ze strony 72:

 

189 – Sacramentaire de Varsovie (?)

Description: K. Mohlberg, Eine vergessene Kölner Prachthandschrift in Warschau: Kölnische Volkszeitung Nr 713 (1916. 4. Sept.).

A-t-il été détruit par l’invasion?

 

Bourque oczywiście sam tego rękopisu nie widział i, jak wynika z zadanego pytania, podejrzewał, że został on zniszczony w czasie wojny. Powołuje się na opis o. Mohlberga z kolońskiej gazety z 1916 roku (Bourque był jego uczniem). W roku 1916 Sakramentarz tyniecki znajdował się w zbiorach Biblioteki Ordynacji Zamojskiej w specjalnym pawilonie  Pałacu Błękitnego w Warszawie, stąd robocza nazwa księgi Sakramentarz z Warszawy. Swoją drogą, bardzo niewiele brakowało, aby Sakramentarz tyniecki faktycznie został spalony. Wiadomo, że 8 września 1944 roku Niemcy rozmyślnie i celowo spalili pawilon z zasobami Biblioteki Ordynacji Zamojskiej. Ocalało nieco ponad 1800 ksiąg (ok. 1,5 % całości), które po wojnie przejęła Biblioteka Narodowa. Te ocalałe księgi były w części piwnicznej, do której było osobne wejście, którego Niemcy w swoim szale niszczenia na szczęście nie zauważyli. Jakkolwiek się jeszcze potoczy nasza burzliwa historia, Sakramentarz tyniecki jest już utrwalony w przestrzeni wirtualnej.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....