Wrocław: Odbyły się warsztaty i rekolekcje przygotowujące do Adwentu

Jak przygotować się do Adwentu? Odpowiedź na to pytanie niewątpliwie zna 230 osób, które uczestniczyły w połączonych z rekolekcjami warsztatach muzyczno-liturgicznych we Wrocławiu.

Miłośnicy muzyki liturgicznej, którzy przyjechali do stolicy Dolnego Śląska, mogli wysławiać imię Chrystusa, szlifując jednocześnie swój warsztat wokalny pod okiem Katarzyny Młynarskiej, Jakuba Tomalaka, Marcina Wasilewskiego-Kruka i o. Dawida Kusza OP. Te nazwiska są marką same w sobie, ale to nie wszystko: integralną częścią warsztatów były też rekolekcje wygłoszone przez dominikanina o. Tomasza Nowaka. Za jego pośrednictwem każdy z uczestników otrzymał zaproszenie do ponownych narodzin w Panu Jezusie.

Tegoroczne Warsztaty odbywały się we współpracy z franciszkanami we wrocławskim Liceum Ogólnokształcącym nr VII. W piątek pierwsi uczestnicy pojawili się już o godzinie 13:00. Potem z każdą minutą fala pasjonatów narastała. Jedni, aby dotrzeć, potrzebowali jedynie tramwaju, inni – dalekobieżnych pociągów. O 16:00 warsztaty 2017 zostały oficjalnie otwarte. Na początku wydawało się, że wiele osób ma trudności, aby oderwać głowy i serca od swoich codziennych spraw, że dopiero próbują bardzo delikatnie dotykać tajemnicy Adwentu. Że właściwe dla tego okresu oczekiwanie i tęsknota już wprawdzie dają o sobie znać, ale ich wyśpiewanie zdaje się być jeszcze niemożliwością… Ku wieczorowi, z biegiem każdej minuty, gdy każdy był już rozśpiewany i poczuł klimat warsztatów, trudności pierzchły. Zwieńczeniem pracowitego dnia – i wytchnieniem – była  Msza święta w kościele pw. św. Karola Boromeusza, po której gorącym i pięknym słowem krzepił wszystkich o. Tomasz.

W sobotę, pomimo wczesnej pory, chęć odpowiedzi Panu Bogu na Jego zaproszenie do dobrego przeżycia Adwentu było już widać gołym okiem. Od rana tak uczestnikom, jak organizatorom towarzyszył uśmiech i zapał do realizowania wspólnej pasji. Dało się też już słyszeć harmonię, a w Sanctusie i innych częściach Mszy napisanej specjalnie na te warsztaty przez o. Dawida Kusza można było zobaczyć kawałek Nieba. Katarzyna Młynarska przypomniała warsztatowiczom o radości, jaką niesie Najświętsza Maryja Panna. Marcin Wasilewski-Kruk pomógł zbliżyć się do tajemnicy Eucharystii i lepiej przygotować się do przyjęcia Najświętszego Ciała Pana Jezusa poprzez słowa pieśni Chleb niebiański dał nam Pan. Jakub Tomalak natomiast sprawił, że śpiewając jego utwór Beati Orientalis – Błogosławieni uczestnicy sami modlili się o to, żeby być szczęśliwymi u Boga i by móc głosić Jego chwałę. Jak zwykle niezastąpiony okazał się znów o. Tomasz Nowak, który przez długie godziny służył sakramentem spowiedzi, a także bardzo konkretnie mówił o Bogu, mającym moc odmienić nasze życie tu i teraz. Wielką niespodzianką dla wszystkich było uwielbienie, które rekolekcjonista poprowadził późną porą razem z Jakubem Tomalakiem.

W wigilię I niedzieli Adwentu czuło się już, że Adwent faktycznie się zaczyna, a uczestnicy solidnie się do niego przygotowali. Niedzielna rozśpiewka poprowadzona przez Katarzynę Młynarską była tak energetyczna, że nikt nie potrzebował już po niej kawy… Harmonia śpiewu podczas próby generalnej świadczyła o tym, że warsztatowicze nie tylko odtwarzali muzykę, ale też autentycznie modlili się słowami wyśpiewywanych pieśni. Tego dnia Msza św. u Karola Boromeusza zaczęła się o 13:00. Na twarzach uczestników było widać napięcie i skupienie, szczególnie podczas śpiewania przepięknych części stałych. Zwieńczeniem warsztatów był koncert po Mszy. Nie trzeba być specjalistą, żeby wiedzieć, że kierowana do Pana Boga modlitwa 230 śpiewających osób jest porywająco piękna. Skupienie uczestników oraz świadomość tego, co śpiewają (a co najważniejsze: Komu śpiewają) było widać gołym okiem. Harmonia, piękno, zaangażowanie i trzy dni wytężonej pracy sprawiły, że w oku niejednego słuchacza pojawiła się łza wzruszenia.

Po koncercie przyszedł czas na podziękowania, słowa wdzięczności i przytulanie. Ważną myślą na zakończenie była ta wyrażona przez Katarzynę Młynarską: że to nie koniec, a dopiero początek, który został zawierzony Bogu. Wdzięczni Panu za ten niezwykły czas, uczestnicy wrócili do swoich parafii, wspólnot, rodzin i domów.

Magdalena Koźmik
Zdjęcia: Teresa Skrzypczyk, Krystyna Pietrukiewicz

 

Zobacz także