Wspomnienie św. Szymona z Lipnicy – komentarz do oracji liturgicznych

Teksty mszalne w proprium polskim osnute były na urywkach z proroctwach Izajasza. Jest to zrozumiałe. Ilekroć bowiem przypominamy sobie jakiegoś wybitnego kaznodzieję, na myśl nasuwają się spontanicznie wersety z tej bogatej, pełnej ekspresji księgi proroczej.

Z tej samej zresztą księgi zaczerpnięto tekst przeznaczony na czytanie pierwsze dzisiejszego wspomnienia. W obecnym zestawieniu tekstów tych nie pominięto.

Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś świętemu Szymonowi łaskę głoszenia Ewangelii, † spraw, abyśmy posłuszni jej nakazom pełnili Twoją wolę * i doszli do ojczyzny niebieskiej. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Modlitwa dnia jest nieco wydłużonym tekstem, utkanym z najrozmaitszych zwrotów zapożyczonych z innych oracji. Dyskwalifikuje ją zwłaszcza część pierwsza, skopiowana ze starej oracji na dzień św. Marka ewangelisty; zniesiono w niej jedynie imię świętego. Inne zwroty, aczkolwiek nie pozbawione siły i głębi myśli, nie są bardziej oryginalne. Przypominają powielanie klisz, a więc zabieg, którego redaktorzy nowego mszału rzymskiego unikali. (…) Wyraźmy tu życzenie, aby wspomnienie tego [świętego – korekta red.] doczekało się formy (…) bardziej oryginalnej i zindywidualizowanej.

Boże, nasz Ojcze, niech ta zbawienna Ofiara zapali nas ogniem miłości, * którym płonął święty Szymon, gdy niósł pomoc walczącym ze śmiercią. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Pierwszą część modlitwy nad darami ofiarnymi skopiowano z dawnej sekrety na wspomnienie św. Joanny Franciszki de Chantal (21 sierpnia), a więc i tekstu, który w mszale spotykamy dość blisko. Przypomina ona jednak wyrażenie samego Chrystusa: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął“. (…) Druga część oracji zawiera inną myśl. Wedle tradycji Szymonowa gorliwość przejawiała się przede wszystkim w kapłańskim posługiwaniu chorym. Prawdopodobnie epidemią został dotknięty wtedy, kiedy im usługiwał. Do przedwczesnej śmierci doprowadziła go więc ofiarna służba. Tekst dawnej sekrety zapożycza dlatego zwroty spotykane ongiś w modlitwach na dzień św. Kamilla de Lellis. (…)

Boże, Ty nas posiliłeś Najświętszym Sakramentem, † spraw, abyśmy naśladowali przykład świętego Szymona, * który gorliwie czcił Ciebie i z ogromną miłością służył Twojemu ludowi. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Modlitwa po Komunii jest oracją zaczerpniętą ze starych sakramentarzy. Niestety do mszy o [św.] Szymonie nie weszła stamtąd bezpośrednio. Była przed tym powielana po wielokroć. (…) Należy wszakże podkreślić, że pierwsza jej część uwypukla funkcjonalność tekstu. Mówi, że przyjęliśmy co dopiero niebiański posilny pokarm. Część druga natomiast posługuje się zwrotem ogólnym: adversa – przeciwności. Zestawiając to wyrażenie z analogicznymi zwrotami w innych, prastarych oracjach, można zauważyć, że chodzi tu o przeciwne nam „moce“, „potestates, przede wszystkim o moce duchowe. Przed takimi mocami broni nas znak krzyża (…), siły czerpane w sakramencie Eucharystii oraz akty wiary, przy jego przyjmowaniu spełniamy.

Fragmenty pochodzą z "Wprowadzenia do Mszy o świętych", ks. Henryka Frosa.

 

Zobacz także