Wyjść na spotkanie Miłości

Każdego dnia możemy przyjmować wezwanie do spotkania z Bogiem żywym, zaproszenie do Jego stołu i Jego życia. Każda chwila została nam ofiarowana po to, byśmy żyli na Bożą chwałę i dlatego jest bezcenna, dlatego nie możemy jej marnować. Bóg wzywa nas do tego byśmy prawdziwie istnieli, odkrywając w sobie depozyt Bożej łaski, stając się coraz pełniej miłością, byśmy trawieni tęsknotą i pragnieniem spotkania coraz bardziej upodobnili się do Ojca, który przez posłanie swego Syna włączył nas w odwieczny plan zbawienia.

Św. Katarzyna ze SienyZanosimy dzisiaj do Boga modlitwy za wstawiennictwem św. Katarzyny, która pozwoliła, by Bóg zawładnął jej życiem, by uczynił z niej narzędzie swojego pokoju i dobroci. Liturgia, wspominając jej postać, zaprasza nas do miłości, która przemienia świat, sprawiając, że staje się on coraz bardziej przestrzenią obecności Boga.

Dzisiejsza antyfona na wejście wprowadza nas w tajemnicę prawdziwej miłości, do której jesteśmy powołani: Oto dziewica mądra, jedna z liczby roztropnych, która wyszła na spotkanie Chrystusa z płonącą lampą. Alleluja.

Bowiem z miłości płynie głębokie pragnienie spotkania, czuwanie bez wytchnienia, nieustanna gotowość i dbałość o to, by na przyjście Pana być przygotowanym. To nie nerwowe oczekiwanie, ale pełne nadziei trwanie. Trwanie w łasce i światłości. W tym oczekiwaniu, w tej tęsknocie potrzeba nam roztropności i mądrości, które przejawiają się w prostocie i pokorze przyjęcia tego, jak bardzo jesteśmy słabi, jak niegodni, jak mało przygotowani, ale też tego jak drogocenna jest ofiara, przez którą zostaliśmy wybawieni. Bóg nas wybrał. On pierwszy obdarzył nas miłością i zechciał nam udzielić Siebie, by nasze człowieczeństwo stawało się miejscem objawienia. Wybrał pokornych i prostaczków, by dać im uczestnictwo w tajemnicy Jego królestwa (por. śpiew przed ewangelią).

I trzeba pokory, by uznać, że dzięki Bożej łasce możemy Go spotkać już dzisiaj. Nie musimy czekać godziny, kiedy będziemy bardziej godni, lepsi, mądrzejsi, kiedy będziemy umieli pełniej kochać, wykorzenimy z serca egoizm i zło. Bowiem każdego dnia możemy przyjmować wezwanie do spotkania z Bogiem żywym, zaproszenie do Jego stołu i Jego życia Każda chwila została nam ofiarowana po to, byśmy żyli na Bożą chwałę i dlatego jest bezcenna, dlatego nie możemy jej marnować. Bóg wzywa nas do tego, byśmy prawdziwie istnieli, odkrywając w sobie depozyt Bożej łaski, stając się coraz pełniej miłością, byśmy trawieni tęsknotą i pragnieniem spotkania coraz bardziej upodobnili się do Ojca, który przez posłanie swego Syna włączył nas w odwieczny plan zbawienia. I o umiejętność podjęcia tego zaproszenia błagamy dziś w kolekcie za wstawiennictwem św. Katarzyny: Wszechmogący Boże, święta Katarzyna ze Sieny rozważając Mękę Pańską i służąc Twojemu Kościołowi, płonęła miłością ku Tobie, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy się zjednoczyli z misterium Chrystusa i radowali się z objawienia Jego chwały.

A chwała Boża objawiać się ma w nas i przez nas. Wezwani jesteśmy do świadectwa o Bogu, któremu uwierzyliśmy, do świadectwa o tym, że mieszka w nas światłość Chrystusa, że jesteśmy dziećmi światłości.

Jeżeli chodzimy w światłości, tak jak Bóg trwa w światłości, wtedy mamy jedni z drugimi współuczestnictwo, a krew Jezusa, Syna Jego oczyszcza nas z wszelkiego grzechu (antyfona na komunię).

Bóg jest tym, który działa w nas cuda. Przychodząc do tego wszystkiego, co niegodne przemienia naszą ciemność swoją łaską. On ma moc z naszego człowieczeństwa, w każdym jego przejawie, czynić świętą przestrzeń objawiania prawdy o Sobie. Oczyszcza i przepala, to co wymaga Jego miłości, otacza troskliwą opieką słabych i grzesznych, usilnie zabiegając o nasze dobro, o nasze zbawienie.

Przychodzimy do Jego stołu, by u stóp Stwórcy i Ojca złożyć całe zło, które rozpoznajemy wokół nas i w nas, którego jesteśmy sprawcami; ale przychodzimy też po to, by oddać mu to, co w naszym życiu jest piękne i dobre. Odkrywamy w Nim źródło każdego słowa pociechy, które wypowiadamy, każdego gestu miłości, do którego jesteśmy zdolni, wszystkich okruchów Królestwa, które ujawniają się w naszej codzienności, każdej chwili, która sprawia, że spotkanie z Bogiem przemienia rzeczywistość w świętą. Źródło siły i łaski jest poza nami, ale może być dla nas dostępne, jeżeli tylko pozwolimy się kochać, jeżeli tylko zechcemy czerpać z obfitości darów, które Nieskończony przeznaczył dla nas. Jeżeli odkryjemy w sobie tęsknotę i pragnienie wyjścia na spotkanie Przedwiecznej Miłości.

Małgorzata Batko

 

Zobacz także