Wyzwolone kamienie

Punktem wyjścia dla rozważania tekstów liturgii godzin, które Kościół przewiduje na wtorek w oktawie Wielkanocy, może być kolekta tego dnia, odmawiana na zakończenie poszczególnych godzin kanonicznych: „Boże, Ty przez wielkanocną ofiarę Chrystusa dałeś swojemu ludowi zbawienie, udzielaj mu obficie Twoich darów, aby osiągnął pełną wolność i posiadł radość życia wiecznego, której pozwalasz mu kosztować na ziemi”.

Chrystus zmartwychwstając przynosi swojemu ludowi wyzwolenie: „Bo Król tak bardzo potężny / Zniweczył moce śmiertelne, / Podeptał władzę Otchłani / I więzy jeńców rozerwał” (hymn Jutrzni). Teksty liturgiczne ukazują nieustannie Pana jako triumfującego Władcę, Zwycięzcę. Jak śpiewamy w pieśni, Chrystus „śmiercią zwyciężył śmierć”.

Ale Jego zwycięstwo nie jest ważne tylko samo w sobie. Fakt zmartwychwstania Chrystusa powinien przemieniać nie tylko naszą wieczność – nadzieją życia wiecznego i zmartwychwstania po śmierci, ale także doczesność. Chrystus, zrywając pęta śmierci, uwalnia nas wszystkich z mocy szatana. W hymnie Nieszporów śpiewamy: „Gdy Noc paschalna nadeszła, / Mściciela miecz nas ominął, / I wtedy Pan nas wyzwolił / Spod władzy księcia ciemności”. To przez Chrzest, który jest właśnie sakramentem zmartwychwstania – powstania z martwych, otrzymania nowego życia, stawania się dzieckiem Bożym – mamy możliwość przełamywania naturalnej skłonności do czynienia bardziej zła, niż dobra, która jest następstwem grzechu pierworodnego.

Prośby w Jutrzni rozpoczynają się słowami: „Wysławiajmy Chrystusa, który własną mocą odbudował zburzoną świątynię swojego ciała”. Ów motyw żywej świątynii jest obecny także w czytaniu Godziny czytań i Nieszporów, ale znów mówi o naszym zadaniu w rzeczywistości doczesnej, które wynika ze zmartwychwstania: „Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa”.

Prośmy więc Nauczyciela, aby zechciał nas prowadzić ku wieczności i zmartwychwstaniu naszych ciał tak ważną, doczesną drogą zgodnie z Jego wolą i zadaniem, jakie przed nami stawia: „I nas, wskrzeszonych Twą mocą, / Do swego przyłącz orszaku” (hymny).

Michał Wsiołkowski

 

Zobacz także