Zapomniana tradycja zielonoświątkowa – płatki róż na mszy

Niecodziennym akcentem zakończyła się Msza św. sprawowana w uroczystość Zesłania Ducha Świętego w kościele św. Michała w Wiedniu. Z otworu znajdującego się w dachu romańskiej świątyni zwanego także "dziurą Ducha Świętego" na wiernych spadły tysiące płatków róż. Ojcowie salwatorianie sprawujący opiekę duszpasterską w tym zabytkowym kościele powrócili w tym roku do zapomnianej tradycji zielonoświątkowej.

Proboszcz parafii, o. Peter van Meijl wyjaśnił mediom, że salwatorianie nieco zmodyfikowali dawny zwyczaj. W sklepieniach wielu starych kościołów są "dziury Świętego Ducha" – otwory, przez które w uroczystość Zesłania Ducha Świętego wpuszczano do świątyni gołębie – symbol Ducha Świętego. Do takich symboli należy też róża. Stara legenda mówi o kobiecie, która płakała w swoim ogrodzie różanym, słysząc o okrutnej śmierci Jezusa. Wtedy zauważyła, że z jej róż opadły kolce, gdyż Bóg przemienił swoje cierpienie w radość.

Natomiast niedziela 22 maja upłynie w wiedeńskiej parafii św. Michała pod znakiem tańca liturgicznego. Z okazji 100. rocznicy urodzin wielkiej austriackiej tancerki, choreografa i pedagoga Rosalii Chladek (1905-1995) Msza św. pontyfikalna będzie miała oprawę taneczną.

Chladek należy do pionierów tzw. wolnego tańca XX wieku. Jako solistka odznaczała się niezwykłą techniką, wielką siłą wyrazu i wrażliwością muzyczną. Opracowała choreograficznie ponad 70 partii solowych, a także liczne choreografie dla teatrów, oper, filmu i telewizji.

Wiedeński kościół św. Michała, położony obok cesarskiej rezydencji Hofburg jest świątynią środowisk twórczych Wiednia. Każdego dnia jest otwarty do godz. 22.00. Półmrok i dyskretna muzyka przyciągają wiele osób na chwilę modlitwy i skupienia. Od niedawna w jednej z bocznych kaplic osoby opłakujące stratę swoich bliskich mogą ustawić krzyżyk z dedykacją i zapalić świeczkę. Przez cały też czas można porozmawiać z jednym z ojców oraz przystąpić do spowiedzi.

inf. KAI

 

 

Zobacz także