Zapomniane Ewangelie adwentowe

Definitywne ustalenie długości Adwentu w rycie rzymskim to dopiero XII/XIII w. Wcześniej długość Adwentu była różna, zmieniał się także zestaw czytań biblijnych. W dawnych Ewangeliarzach znajdujemy perykopy, które pozornie nie mają żadnego związku z Adwentem.

W Ewangeliarzach rzymskich z VII i VIII w. podana jest taka Ewangelia w 4. niedzielę przed Narodzeniem Pańskim:

Gdy zbliżyli się do Jerozolimy i przyszli do Betfage na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał dwóch uczniów, mówiąc im: Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie uwiązaną oślicę i przy niej źrebię. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie. A gdyby wam ktoś coś mówił, powiecie: Pan ich potrzebuje, i zaraz je odeśle. A stało się to, żeby się spełniło słowo Proroka: Powiedzcie Córze Syjońskiej: Oto Król twój przychodzi do ciebie łagodny, siedzący na osiołku, źrebięciu oślicy. Uczniowie poszli i uczynili, jak im Jezus polecił. Przyprowadzili oślicę i źrebię i położyli na nie swe płaszcze, a On usiadł na nich. Tłum zaś ogromny słał swe płaszcze na drodze, a inni obcinali gałązki z drzew i słali nimi drogę. A tłumy, które Go poprzedzały i które szły za Nim, wołały głośno: Hosanna Synowi Dawida! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie! Hosanna na wysokościach! (Mt 21, 1-9)

Co robi w Adwencie Ewangelia o wjeździe Jezusa do Jerozolimy? Jeśli Mt 21, 1-9 jest tylko narracją pewnego wydarzenia historycznego, ten wybór to pomyłka i jakieś nieporozumienie. Ale jeśli wydarzenie wjazdu do Jerozolimy objawia coś z misterium przychodzenia Syna Bożego – Króla łagodnego, wybór tego właśnie czytania jest więcej niż stosowny…

A oto Ewangelia 5. niedzieli przed Narodzeniem Pańskim w tych samych Ewangeliarzach:

Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się Niego, rzekł do Filipa: Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli? A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić. Odpowiedział mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy mógł choć trochę otrzymać. Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu? Jezus zaś rzekł: Każcie ludziom usiąść. A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło. Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałych po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat. (J 6, 5-14)

W znaku chleba Jezus zostaje rozpoznany jako Ten, który miał przyjść. Ten znak to zapowiedź Eucharystii, uprzywilejowanego momentu przychodzenia Jezusa w czasie Kościoła, a także zapowiedź eschatologicznej uczty w królestwie Bożym. J 6, 5-14 to był chyba jeden z najlepszych możliwych wyborów na Adwent.

J 6, 5-14 i Mt 21, 1-9 figurują jeszcze w rzymsko-frankońskim Lekcjonarzu z Murbach (koniec VIII w.), którego katalog czytań stał się podstawą dla późniejszej rzymskiej tradycji, z Mszałem potrydenckim włącznie. Jednak obie perykopy definitywnie wypadną. W XIII-wiecznych Mszałach nie ma już po nich śladu.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....