Zbawienia naszego początek

Święto Zwiastowania zwano niegdyś również świętem Wcielenia, Zwiastowaniem o Chrystusie, Początkiem Odkupienia, Wszystkie te nieużywane od wieków nazwy wskazują jednak na bardzo istotny charakter tego dnia, uważanego za święto Pańskie i jednocześnie jedno z najważniejszych świąt chrześcijańskich.

Trudno mówić o początkach tegoż święta, nie zostało ono wprowadzone jakimś formalnym dekretem władz kościelnych, najprawdopodobniej wyrosło z kontemplacji tego tak istotnego wydarzenia w dziejach Zbawienia. Uroczystość tę najpierw zaczął wprowadzać Kościół wschodni, zdaje się wspominać o niej w jednej ze swych homilii patriarcha Konstantynopola Proklus (zm. 446); musiała jednak powstać przed synodem w Efezie (431), podczas którego to święto jest już znane. W Kościele zachodnim pierwsza pewna informacja o święcie Zwiastowania pochodzi z Sakramentarza papieża Gelazego (zm. 496) – znanego z manuskryptu pochodzącego z VII wieku. O świętowaniu Zwiastowania wspomina również Sakramentarz Grzegorza Wielkiego (zm. 604). Synody w Toledo (656) i Trullo (692) mówią o tym święcie jako powszechnie celebrowanym w Kościele katolickim.

Nie wiadomo do końca dlaczego datę tego święta wyznaczono na 25 marca. Nasuwa się prosta odpowiedź, rzec by można, arytmetyczna – to dokładnie dziewięć miesięcy przed Bożym Narodzeniem. Ale chyba w wyznaczeniu dnia Zwiastowania nie o to chodziło, a przynajmniej nie tylko. Istotne znaczenie zdaje się mieć tutaj także… pora roku – nadejście wiosny. Starożytni chrześcijanie, jakby wbrew obliczeniom astronomicznym, nierzadko mówili o 25 marca jako o dniu śmierci Chrystusa, istniała także opinia, że Wcielenie musiało nastąpić również 25 marca. Podobne obliczenia dotyczyły także stworzenia Adama, i jego upadku, starożytni i średniowieczni mówili, że pierwszy człowiek musiał pojawić się na ziemi niedługo po równonocy wiosennej, stąd wyciągano wniosek, że Wcielenie i Odkupienie świata musiały nastąpić niejako analogicznie. Dodajmy jeszcze do tego wyliczenia niezwykłych zbieżności rzecz jeszcze jedną, choć już pewnie oczywistą: mniej więcej w tym samym czasie wypadał dzień 14 miesiąca Nizan, czyli żydowskie święto Paschy.

To że święto Zwiastowania bardzo często obchodzimy podczas Wielkiego Postu, dodatkowo podkreśla nierozerwalny związek pomiędzy tajemnicą Wcielenia oraz Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa.

Scena zwiastowania jest jednym z najbardziej znanych motywów malarstwa religijnego. Niezwykle bogata jest także symbolika tychże przedstawień ikonograficzych. Maryja często ukazana jest z księgą w dłoni. Tradycja mówi, iż jest to Księga Psalmów lub, wówczas jeszcze nie napisany, prolog Ewangelii wg św. Jana. Przybywający do niej Anioł ma tęczowe, symbolizujące nowe przymierze, skrzydła, odziany jest w czerwoną szatę – zapowiedź męki Chrystusa, lub białą. Często pojawiającym się elementem jest również kwiat lilii – symbol czystości, a także padający na Maryję promień niezwykłego światła – Ducha Świętego.

Małgorzata Poździk

 

Zobacz także