Zielone kalendarze

Dwie humorystyczne historyjki - aczkolwiek poczucie humoru względna rzecz, a mnie w tej chwili na więcej (humoru) nie stać.

(i) Rozmowa zasłyszana przez znajomego jakieś dwa tygodnie temu: młody człowiek mówi do drugiego: A kto to w ogóle jest ten Zielony Świątek, że mi przez niego zamykają siłownię i sklepy?

(ii) Ktoś z rodziny mojego ojca tłumaczył swojej kuzynce: W tym roku Zielone Świątki były w niedzielę, więc Boże Ciało wypadło w czwartek. Dodam, że ów pan bardzo czynnie działa w swojej parafii, służy co niedziela do mszy, ogląda regularnie telewizję TRWAM i czyta katolicką prasę.
 


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.