Zwoje rękopisów z Qumran będą dostępne w Internecie

Zwoje rękopisów z Qumran znad Morza Martwego zostaną zdigitalizowane i udostępnione w Internecie. W projekt zaangażowali się naukowcy z amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA, którzy już zaczęli realizację projektu pilotażowego“ – poinformowała rzeczniczka izraelskiego urzędu ds. antyku. Celem projektu jest ułatwienie badań i powszechne udostępnienie liczących 2 tys. lat zwojów, które m. in. zawierają fragmenty najstarszej znanej wersji Starego Testamentu.

Od dawna eksperci i badacze antyku skarżyli się, że tylko niewielu z nich ma dostęp do zwojów ok. 800 rękopisów, spisanych po hebrajsku, aramejsku i grecku, znaleziono w latach 1947-1956 w 11 grotach niedaleko ruin Qumran w Izraelu. "Po raz pierwszy zwoje będą dostępne dzięki kliknięciu w klawiaturę komputera“ – powiedziała rzeczniczka izraelskiego urzędu ds. antyku i dodała: „W ten sposób zapewnimy, że zwoje przetrwają następne 2 tys. lat”.

W grotach Qumran znaleziono w sumie 15 tys. fragmentów rękopisów wśród których są m. in. odpisy całych ksiąg Biblii na milimetrowej grubości skrawkach z papirusu lub pergaminu.

Zwoje z Qumran należą do najcenniejszych skarbów światowej kultury. Obecnie są prawie niedostępne ze względu na to, że są ekstremalnie wrażliwe na światło. Mimo, że w 2001 r. wszystkie fragmenty rękopisów zostały opublikowane w 38 tomach przez Oxford University Press badacze nie mają jednak dostępu do oryginałów i często muszą korzystać z przestarzałych biało-czarnych fotokopii.

Odkrycie rękopisów dokonane przez beduina w jaskini nad Morzem Martwym zbiegło się z narodzinami państwa Izrael w 1948 r. Pierwsze rękopisy bardzo szybko przebadano i wydano. Po 30 latach dała o sobie znać rywalizacja w łonie członków międzynarodowej ekipy utworzonej przez Amerykanów, Izraelczyków i Europejczyków zajmującej się badaniem i transkrypcją rękopisów. Pięć pierwszych tomów opublikowano w latach 1955-1968. Lecz w ciągu kolejnych dziesięcioleci ukazały się zaledwie dwa tomy, gdyż badania utrudniał konflikt izraelsko-palestyński.

Na publikację ostatnich rękopisów trzeba było czekać do lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Nazwano to "akademickim skandalem wieku". Nowy kierownik grupy badawczej, Emanuel Tov, powiększył skład ekipy i ustalił kalendarz publikacji. Proces wydawniczy został przyspieszony. Równocześnie niezależni eksperci opublikowali własne analizy, co spowodowało na nowo duże zamieszanie wokół rękopisów. Niektórzy twierdzili nawet, że to Watykan próbował przeszkodzić publikacji rękopisów z powodu pewnych wątpliwości, które miałyby podważać podstawy chrześcijaństwa.

Inf. KAI

 

 

Zobacz także