Żyjemy w Sercu Boga!

Ledwie zakończyliśmy okres świętowania czasu Objawienia się Bożej chwały wśród ludzi, a już przychodzi pora, by pokornie pochylić głowę i pozwolić posypać ją popiołem. Wielki Post, tak ważny dla polskiej pobożności – jakim właściwie jest czasem? Czasem postu, skruchy, nawrócenia, zatrzymania się i refleksji? Z pewnością, ale takie rozumienie tego czasu akcentuje wymiar ludzki: nasze działanie i nasze starania.

Warto jednak spojrzeć na ten czas z boskiej perspektywy i kontemplacyjnie wnikać w mękę, śmierć i zwycięstwo Boga w Chrystusie. Pomocą w tym może być nietuzinkowa, zachwycająca, a czasami aż gorsząca poetycka książka genialnego szwajcarskiego teologa Hansa Ursa von Balthasara – Serce świata.

Książka pisana w młodości. Jedno z pierwszych teologicznych dzieł Balthasara. W Polsce mało znana, zagubiona wśród olbrzymich tomów Balthasarowskiej Trylogii dominujących na księgarnianych półkach. A ona chociaż mała, to wielce wymowna. Można ją pochłonąć w jedną noc, ale wiele się wtedy traci. Zresztą i tak każdy, kto raz ją przeczytał, wielokrotnie później do niej wraca, nie popełniając już błędu pośpiesznego czytania. Czyta z namysłem, wolno, spokojnie, delektuje się każdym słowem, kontempluje myśli, a ponad wszystko zapada w głębokie modlitewne milczenie i zadumę. Z jednej strony wszystko w nim walczy, buntuje się, protestuje, pragnie współcierpieć z Chrystusem, powiedzieć „nie” wobec prowokujących wezwań narratora, który w całym utworze prowadzi dialog z milczącym Chrystusem. Milczącym, a jednak odpowiadającym swoimi zbawczymi czynami. Z drugiej zaś strony, z każdą kolejną stroną to zbuntowane serce czytelnika uspakaja się, wycisza. Odczuwa, że obok jest Serce, z którego wypływa strumień łaski, pozwalający mi poczuć, że jestem kochany. „Chciałbyś ogarnąć, a już zostałeś ogarnięty. Chciałbyś opanować – już zostałeś pokonany. Udajesz, że szukasz – dawno cię znaleziono” – tak Balthasar pisze o miłości płynącej z Bożego Serca. Książka jest historią uniżenia i wywyższenia Boga, który w kenozie Wcielenia przychodzi na świat, w kenozie Śmierci go zbawia, w kenozie zstąpienia do otchłani w pełni jednoczy się z upadłą naturą człowieka, zaś w wywyższeniu Zmartwychwstania wprowadza człowieka do wiecznego życia z Sobą. Balthasar niezwykle ukazuje tajemnicę Trójcy Świętej, w której każda z boskich Osób dokonuje kenozy, pełnego uniżenia dla człowieka. Ojciec posyła swoją Miłość, Syna, aby ten odkupił świat. Chrystus jest w pełni posłuszny Ojcu i tak odpowiada na Jego Miłość. Duch zaś pochodzący od Ojca i Syna jest Tchnieniem Miłości, dzięki której Syn umiera, a potem jest podniesiony z martwych.

Owa poetycka, pełna uniesień historia opowiedziana przez młodego Balthasara rozgrywa się w trzech aktach zatytułowanych: Bogactwo – Cierpienie – Zwycięstwo. Podążając za Autorem drogą Chrystusa, prowadzimy z Nim zażyłą, mocną w słowach, często prowokującą, ale i pełną miłości, otwartą „rozmowę”. Jednakże droga ta, wiodąc nas przez doliny przemijalności i łąki skończoności prowadzi człowieka do ostatecznego, wiecznego Źródła – przekonania, że żyjemy w Sercu Boga.

Nie sposób w kilku zdaniach oddać piękna tej książki, złożyć hołd geniuszowi autora, a nade wszystko wyrazić dramatyzm, który jest w nią wpisany. Jedyne, co mogę zrobić, to zachęcić wszystkich, aby w tym okresie wielkopostnej zadumy odwrócili na chwilę wzrok od lustra, które odbija nasze własne oblicza, wymagające nagłej poprawy i nawrócenia, i zatrzymali się nad Misterium Chrystusowego Bogactwa, Cierpienia i Zwycięstwa. To właśnie wydarzenie wielkopiątkowego uniżenia i paschalnego wywyższenia przemienia człowieka, dokonuje w nim metanoi, czyli radykalnej zmiany myślenia i czynienia. Warto ten Wielki Post spędzić na kontemplacji Chrystusa, a nie ubolewaniu nad swoją nędzą. A nie sposób zrobić tego lepiej, jak właśnie przez modlitewną i kontemplacyjną rozmowę z Chrystusem, w której możemy słowa Balthasara uczynić swoimi i swoje serce złączyć z Bożym Sercem świata.

Oddam na koniec głos samemu Balthasarowi. Niech ten mały fragment jego książki będzie preludium wprowadzającym do wielkopostnej rozmowy z cierpiącym i zwyciężającym Chrystusem: „Każda śmierć przyjęta z gotowości jest początkiem życia. […] Chciałbyś znaleźć Boga, […] On od dawna trzyma cię w swym ręku. Połóż palec na żywym pulsie istnienia! Wyczuj to pulsowanie, które w jednym akcie stworzenia stawia ci zarówno wymagania, jak i pozostawia wolność, które w nadzwyczajnej obfitości bytu wyznacza zarazem dokładną miarę miłości, jaką Mu jesteś winien jako Najbliższemu, jak i miarę uniżoności należną Mu jak Najwyższemu. Zobacz, jak On w tym samym akcie przyodziewa cię z miłości, z miłości ogołaca, jak obdarzając cię istnieniem, daje ci w ręce wszystkie skarby i kosztowne klejnoty; móc odwzajemnić Mu miłość i dary, choć znowu zostaną ci zabrane, byś kochał nie dar, ale Obdarowującego. […] Żyjesz w wieczności jako ten, kim się stałeś; twoje cnoty, twoja mądrość i miłość wzrosły bezmiernie, a ty przerastasz ludzi i anioły sięgając w górę ku niebu” (s. 16-17).

H.U. von Balthasar, Serce świata, tłum. U. Poprawska, Kraków 2003.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Ks. Krzysztof Porosło

Ks. Krzysztof Porosło na Liturgia.pl

Ur. 1988, doktorant na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie (Hiszpania), gdzie przygotowuje pracę nt. pneumatologii Mszału hiszpańsko-mozarabskiego. Pomysłodawca i współorganizator rekolekcji liturgicznych „Mysterium fascinans”. Obszary badań: teologia liturgiczna, relacja między teologią dogmatyczną i liturgią, liturgia hiszpańsko-mozarabska, katecheza mistagogiczna. Napisał i zredagował kilkanaście książek, w tym ostatnio: Liturgia Jezusa Chrystusa (Kraków 2015); Przyjdź, Panie Jezu! Chrystus w tajemnicach roku liturgicznego (Kraków 2016, t. 1); Duchowość kształtowana przez liturgię (Kraków 2017, red.), Święta codzienność. O liturgii przemieniającej życie (Kraków...