Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.

  • IV niedziela Wielkiego Postu: obraz chrztu

    25 marca 2017

    Gdy nadejdzie dzień świętej Paschy, nowo ochrzczeni zostaną namaszczeni najświętszym olejem krzyżma, na znak zjednoczenie z Pomazańcem Pańskim – bo takie ma znaczenie hebrajskie słowo Mesjasz, przełożone na grekę jako Chrystus. ...

  • O trzech Mszach Bożego Narodzenia

    20 grudnia 2012

    Trzy formularze mszalne przeznaczone są na Boże Narodzenie (pomijam tu mszę wigilijną): jest msza w nocy, msza o świcie, msza w dzień. Trzeba właściwie patrzeć na wszystkie razem, tworzą bowiem misterny wzór, układankę, w której każdy element ma swoje miejsce i pomaga zrozumieć – dostrzec – całość.

  • Ciało Chrystusa niech mnie strzeże na życie wieczne

    28 marca 2012

    On to w dzień przed męką za zbawienie nasze ci całego świata, to jest dzisiaj, wziął chleb w swoje święte i czcigodne ręce (...) błogosławił, łamał i rozdawał swoim uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy, to jest bowiem ciało moje, które za was będzie wydane. To słowa z mszy Wieczerzy Pańskiej Wielkiego Czwartku. Dzień...

  • Goły święty

    8 sierpnia 2011

    W hymnie, jaki Liturgia Horarum podaje na jutrznię i nieszpory dnia dzisiejszego, św. Dominik na golasa biegnie naprzeciw wrogom: nudus occurrens hostibus.

  • Słowo

    17 listopada 2010

    Po namyśle i rozmowach z przyjaciółmi postanowiłem bardziej oddać się służbie Słowa i słowa (cf. Dz 6:4).

  • Dwa listy, jeden Jerzy i dwóch Marcinów

    12 listopada 2010

    Jakiś czas temu dostałem list od mojego nauczyciela, pana Jerzego Mańkowskiego, o którym już kilka razy wspominałem. Wczoraj z kolei napisał do mnie mój uczeń, Martinus, Germaniae apostolus. Ponieważ obaj są w jakiś szczególny sposób obecni w moim życiu, nazwijmy je filologicznym, chciałbym napisać i o panu Mańkowskim, i o Marcinie.

  • In confessione beati Martini (ii)

    9 listopada 2010

    W swoim Żywocie świętego Marcina, Sulpicjusz Sewer przedstawia świętego jako męża Bożego, na wzór owych theioi andres z judaistycznych tekstów hellenistycznych i hagiografii wschodniej. Vir Deo plenus, tak określa Marcina Sulpicjusz.