„Jestem Nazarejczykiem”: s. Clare Crockett a chrześcijanie prześladowani

Zgodnie z zapowiedzią, dodaję kolejny wpis poświęcony siostrze Clare Crockett. Dzisiaj streszczam relację Karoliny Very, jednej z ekwadorskich licealistek, dla której Clare była wychowawczynią. Relacja dotyczy stosunku Clare do chrześcijan prześladowanych za wiarę.

Któregoś dnia w prowadzonej przez siostry szkole im. Świętej Rodziny w Playa Prieta (Ekwador) zorganizowano pokaz filmu o pracy s. Marii de Guadalupe Rodrigo SSVM i innych misjonarzy na Bliskim Wschodzie i o prześladowaniu chrześcijan w Syrii. W projekcji uczestniczyły siostry i grupa uczennic. Na końcu wszystkie były bardzo poruszone świadectwem prześladowanych chrześcijan. W samym zakończeniu filmu była piosenka Maxi Larghiego Soy Nazareno [Jestem Nazarejczykiem],  a tłem dla piosenki były obrazy chrześcijan z Bliskiego Wschodu.

Poniżej zamieszczam roboczy przekład tej piosenki. Dwie uwagi do tekstu: „Nazarejczycy” to nazwa stosowana wobec chrześcijan a litera nun to symbol chrześcijan na Bliskim Wschodzie, tą literą islamiści oznaczają ich domy.

Jestem Nazarejczykiem

Piaski pustyni zostały nasączone krwią i łzami Boga.
W marszu ciemność plami flagi czernią grozy.
Upadłem w Iraku i upadłem w Syrii, ale teraz stoję.
Nawet gdy moje kolana drżą, kroczę drogą mojego Credo i podtrzymuję tu swą wiarę.

Jestem Nazarejczykiem, Nazarejczykiem.
W mym głosie niosę nowinę, która mówi o zmartwychwstaniu,
I gdy umieram, nie umieram,
Ponieważ jestem naznaczony przez Boga w duszy literą „nun”.

Słyszę szept swych modlitw, pod  strzałami kałasznikowa na ulicach Mosulu.
Kiedy noszę ciężar mych skrzydeł które rozciągnięte, formują we mnie krzyż
I między jednym kacem a drugim, Zachodzie, jedz kanibala urazy
I chociaż nawet  słońce wydaje się nieobecne,
Widzę stopę na wężu, widzę triumf Miłości.

Jestem Nazarejczykiem, Nazarejczykiem.
W mym głosie niosę nowinę, która mówi o zmartwychwstaniu,
I gdy umieram, nie umieram,
Ponieważ jestem naznaczony przez Boga w duszy literą „nun”.

Możesz ściąć mi głowę, możesz spalić moje kościoły.
Możesz wygnać mnie z ziemi na której się urodziłem, ale moja dusza należy do Boga.
Twoja broń może cię przekonać, że udało ci się mnie podporządkować sobie,
Ale Duch pcha mnie ku wolności, nie ma łańcuchów dla prawdy.
Wobec wściekłości twoich pazurów chcę nadstawić drugi policzek,
Kochać dłoń która uderza i przygarnąć swoją szyją ostrze twego miecza. 

Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią.
Synu, przebacz nam, bo nie czynimy tego co Ty uczyniłeś.

Jestem Nazarejczykiem, Nazarejczykiem.
W mym głosie niosę nowinę, która mówi o zmartwychwstaniu,
I gdy umieram, nie umieram,
Ponieważ jestem naznaczony przez Boga w duszy literą „nun”.
Jestem Nazarejczykiem i gdy umieram, nie umieram…

Po wszystkim zabrała głos s. Clare, sama bardzo poruszona tym filmem i powiedziała dziewczynom, że to nie są żarty a piosenka Soy Nazareno nie jest piosenką taką jak każda inna. Nie można jej śpiewać ot, tak sobie. Powiedziała też, że jeśli ktoś nie chce umierać dla siebie i walczyć na serio aby żyć jak prawdziwi chrześcijanie, to lepiej żeby tej piosenki nigdy nie śpiewał.

Kilka tygodni po tym zdarzeniu Karolina zastała siostrę Clare na uczeniu się tej piosenki i dobieraniu do niej akordów na gitarę.  Pomyślała od razu: „Siostra Clare ma prawo to robić, ona żyje jak prawdziwa chrześcijanka, umiera dla swoich upodobań i dla swojej woli”.

Clare w rozmowie z Karoliną powiedziała też, że wszyscy mamy ogromną odpowiedzialność aby modlić się za naszych braci i siostry, prześladowanych chrześcijan, ponieważ potrzebują oni naszych modlitw aby byli silni i wierni aż do śmierci. Karolina wzięła sobie to bardzo do serca i od tego dnia modli się za nich.

Na tydzień przed śmiercią s. Clare przekazała Karolinie pewną wiadomość napisaną na kartce. U góry kartki narysowała literę nun, a pod literą napisała „Soy Nazareno”.

(źródło relacji: https://www.sisterclare.com/en/her-life/memories/item/1528-sr-clare-and-the-persecuted-christians)

Skan fragmentu kartki z pismem s. Clare:

Karolina Vera, autorka streszczonej wyżej relacji:

Nagranie Maxi Larghiego Soy Nazareno:


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....