Katechumenat: Przekazanie Symbolu wiary

Kontynuacja liturgii przedstawionej w poprzednim wpisie. Dzisiaj traditio Symbolu wiary, najstarsze ze wszystkich trzech traditiones.

W poniższym obrzędzie traditio Symboli chciałem zwrócić uwagę na trzy rzeczy.

Po pierwsze, Symbol jest przekazywany w dwóch językach, najpierw po grecku, potem po łacinie. Tekst grecki jest w Sakramentarzu gelazjańskim zapisany transliteracją alfabetem łacińskim i przepisuję go dokładnie tak jak został zapisany w liturgicznej księdze. Skąd ten tekst Symbolu po grecku? Są dwie opinie na ten temat. Jedni sądzą, że jest to czysty archaizm i jest to po prostu zachowanie Symbolu w tym języku w jakim powstał. Według drugiej opinii chodzi jednak o wzgląd duszpasterski. Trzeba pamiętać, że od połowy VI w. przez dwa wieki część Italii z Rzymem była częścią imperium bizantyjskiego a w samym Rzymie była także ludność greckojęzyczna, zwłaszcza wśród urzędników i pracowników administracji. Np. tradycja Mszy o świcie w Narodzenie Pańskie powstała tak, że rano papież odprawiał Mszę dla Greków w bazylice św. Anastazji. Może tak być, że ta dwujęzyczność rytu traditio Symboli odzwierciedla dwujęzyczność ówczesnego Rzymu.

Po drugie, proszę zauważyć, że przekazywany jest Symbol nicejsko-konstantynopolitański, a następująca po nim katecheza dotyczy Symbolu apostolskiego. Nie ulega wątpliwości, że starsza jest w tym przypadku katecheza i że pierwotnie w ramach rytuału był przekazywany Skład apostolski, czyli tradycyjny rzymski Symbol wiary. Umieszczenie Credo nicejsko-konstantynopolitańskiego jest śladem dokonanej modyfikacji w obrzędzie. Co do samej katechezy nt. Symbolu, francuski badacz o. Pierre De Puniet OSB (1877-1941) przypisał jej autorstwo papieżowi św. Leonowi Wielkiemu (+ 461) i ta hipoteza jest dość prawdopodobna. Jeśli autorem nie jest sam Leon, może to być ktoś z jego kręgu, będący pod wpływem jego myśli i słownictwa. Umieszczona przeze mnie pod tekstem w ramach komentarzy katecheza z tekstu Amalariusza też dotyczy Symbolu apostolskiego.

Po trzecie, najważniejsze. Proszę zwrócić uwagę na ogromny szacunek z jakim traktowany jest Symbol wiary, z którym my dzisiaj jesteśmy chyba trochę za bardzo „otrzaskani”. Tutaj naprawdę Kościół ma świadomość, że otwiera przed kandydatami do chrztu swój wielki skarb. Symbol jest śpiewany i to aż czterokrotnie: dwa razy po grecku i dwa razy po łacinie (osobno nad chłopcami i nad dziewczynkami).

 

Przekazanie Symbolu

(OR XI, 61-67; GeV 310-318)

 

Zaczyna się preambuła Symbolu dla wybranych, czyli, zanim wypowiesz Symbol, kontynuujesz tymi słowami:

Najdrożsi nasi, mając przyjąć sakramenty chrzcielne i zrodzić się z Ducha jako nowe stworzenie, przyjmijcie całym sercem wiarę, przez którą zostaniecie usprawiedliwieni, a dusze wasze przemienione zostaną prawdziwym nawróceniem, przystąpcie do Boga, który jest oświecicielem naszych dusz i przyjmijcie sakrament ewangelicznego Symbolu, natchniony przez Pana i ustanowiony przez Apostołów, który niewiele ma słów lecz zawiera wielkie misteria. Święty bowiem Duch, który podyktował go nauczycielom Kościoła, ustanowił zbawczą wiarę w tej formie i w takiej krótkości, aby to w co macie wierzyć i zawsze wyznawać, nie mogło umknąć waszemu zrozumieniu ani też obciążyć waszej pamięci. Dlatego nauczcie się Symbolu duchem uważnym i to co wam przekazujemy tak jak sami otrzymaliśmy, zapiszcie nie na jakimkolwiek zniszczalnym materiale, ale na stronicach waszych serc. Wyznanie wiary, którą przyjęliście, tak się zaczyna.

Po zakończeniu tej przemowy [prezbitera], akolita trzyma na lewym ramieniu jedno z dzieci płci męskiej a prezbiter pyta:

W jakim języku wyznajecie Pana naszego Jezusa Chrystusa?

Odp.: Po grecku.

Ponownie mówi prezbiter:

Ogłoś ich wiarę według tego jak mają wierzyć.

I akolita mówi Symbol po grecku, wyśpiewując go tymi słowami:

Pisteuo hisena theon pathera panthocratoran pyetin uranu kaegis oraton kaepanton kaeauraton kae hisena kyrion Ihm Xpm tonion tutheu tonmonogenin tonectupatros genitenta propanton toneonon fos ec fotos theon alithin ec theu alithinu genithenta upyithenta omoysion tupatri diutapanta egenoin ton tondihimas tus anthropus kaediatin himeteran soterian kateltonta ecton uranon kae sarcotenta ecpneuma tos agiu kaeMarias tispar tenu kae inantropisanta staurotentha deyper imon epi pontio pilatu kae panthonta kae tapenta kae anastenta trititi himera kata tas graphas kae anelthonta histus uranus kaekatezomeno endexia tupatros kaepalin ercomenon metadoxis crine zontas kaenecrus utis basilias ucestin thelon kae histo pneuma toagion tonkyrion kae zoopyon tonec tupatros emporegomenon ton syn patri kae yion synpros kynumenon kaesyn doxazomen tolalesas dia ton / prophiton hismian agian catholicin kae apostolocin eclesian omologo en baptisma hisapes inamatrion prosdogo anastas sinnecron kae zoin tumellos tos eonas Amin.

Po wypowiedzeniu Symbolu zwraca się ku dziewczynkom i czyni to samo.

Potem inny akolita bierze na lewe ramię jedno z dzieci łacińskich, kładąc prawą dłoń na jego głowie i pyta go prezbiter:

W jakim języku…, jak poprzednio.

I odpowiada: Po łacinie.

Mówi mu prezbiter:

Ogłoś ich wiarę według tego jak mają wierzyć.

I ów [akolita] śpiewa Symbol.

Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I  w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, z Ojca zrodzonego przed wszystkimi wiekami, światłość ze światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego, zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, przez którego wszystko się stało, który dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba i wcielił się z Ducha Świętego i z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem [humanatum], ukrzyżowanego również za nas pod Poncjuszem Piłatem, umarłego i pogrzebanego i zmartwychwstającego trzeciego dnia według Pism i wstępującego na niebiosa i siedzącego po prawicy Ojca i ponownie mającego przyjść w chwale sądzić żywych i umarłych, którego królestwu nie będzie końca. I w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, od Ojca pochodzącego, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez proroków. W jeden święty, powszechny i apostolski Kościół. Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów. Mam nadzieję na zmartwychwstanie umarłych i na życie przyszłego wieku. Amen.

Dokończywszy to, zwraca sie ku dziewczynkom i robi podobnie.

Następnie prezbiter kontynuuje tymi słowami:

Najdrożsi nasi, oto jest podsumowanie wiary naszej, to są słowa Symbolu, powstałe nie z przemowy ludzkiej mądrości, ale zarządzone prawdziwie Bożym zamysłem. Nikt nie jest zdolny ani zdatny aby je pojąć i zachować. Tutaj ogłasza się równą moc Ojca i Syna. Tutaj Jednorodzony Boga okazuje się narodzonym z Maryi Dziewicy i z Ducha Świętego. Tu głosi się Jego ukrzyżowanie i pogrzeb, jak też zmartwychwstanie dnia trzeciego. Tutaj uznaje się Jego wstąpienie ponad niebiosa i zasiadanie po prawicy majestatu Ojcowskiego, oraz zapowiada się Jego przyjście aby sądzić żywych i umarłych. Tutaj Duch Święty jest przyjęty bez różnicy w tej samej boskiej naturze co Ojciec i Syn. W końcu tutaj naucza się o powołaniu Kościoła, o odpuszczeniu grzechów i o zmartwychwstaniu ciała.

Dlatego wy, najdrożsi, jesteście przekształcani ze starego człowieka w nowego, z cielesnych w duchowych, z ziemskich w niebiańskich. Wierzcie wiarą pewną i stałą w zmartwychwstanie, które dokonało się w Chrystusie i które także w nas wszystkich ma się dopełnić, aby w całym Ciele nastąpiło to, co najpierw dokonało się w Głowie. Ponieważ i ten sakrament chrztu, który przyjmiecie, odtworzył obraz tej nadziei. Jest w nim bowiem celebrowana jakaś śmierć i zmartwychwstanie. Zostaje zwleczony dawny człowiek a przyjęty nowy. Do wody wchodzi grzesznik a wychodzi z niej usprawiedliwiony. Odrzucony zostaje ten, kto doprowadził do śmierci a przyjęty Ten, który przywiódł do życia, przez którego łaskę udziela się wam tego, byście byli dziećmi Bożymi, zrodzeni nie z woli ciała, ale mocą Ducha.

I dlatego macie tak przylgnąć swymi sercami do tej najkrócej wyrażonej pełni, abyście w każdym czasie korzystali z osłony tego wyznania. Niezwyciężona jest bowiem moc takich broni przeciw wszelkim zasadzkom nieprzyjaciela, pomocna w dobrym boju Chrystusowym. Oby diabeł, który nie przestaje kusić człowieka, zastawał was zawsze uzbrojonymi w ten Symbol, abyście, pokonawszy przeciwnika, którego się wyrzekacie, zachowali aż do końca nienaruszoną i nieskalaną łaskę Pana, chronieni przez Tego, którego wyznajecie, abyście w Tym, w którym dostępujecie odpuszczenia grzechów, mieli chwałę zmartwychwstania.

Zatem, najdrożsi, obecnie poznaliście ogłoszony Symbol wiary katolickiej, gdy teraz odejdziecie, nauczcie się go niczego nie zmieniając. Potężne jest bowiem miłosierdzie Boga, które i was, przystępujących do chrzcielnej wiary, i nas, którzy przekazujemy wam misteria, razem z wami niech doprowadzi do królestwa niebieskiego. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

c.d.n.

* * *

Komentarze

O Symbolu

Alkuin z Yorku (?), Instrukcja chrzcielna Primo paganus (Tours, ok. 798 r.)

Następnie przekazuje się mu wiarę Symbolu apostolskiego, aby dom opuszczony i pozostawiony przez poprzedniego mieszkańca został przyozdobiony wiarą i przygotowany Bogu na mieszkanie.

(Keefe, Water and the Word II, s. 241-242)

 

abp Amalariusz z Trewiru, List o skrutynium i chrzcie (Trewir, ok. 812 r.; odpowiedź na kwestionariusz Karola Wielkiego)

O Symbolu. Symbol zaś jest taki: „Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego”, w Boga żywego i prawdziwego, wiecznego Ojca wiecznego Zrodzonego, wszechmogącego, który i grzesznikom odpłaci karami według tego na co zasłużą a sprawiedliwym nagrodą. „Stworzyciela nieba i ziemi”, to znaczy stworzeń duchowych i cielesnych. „I w Jezusa Chrystusa Syna Jego”, i namaszczonego na Zbawiciela, „Syna Jego Jedynego, Pana naszego”, ponieważ On jedyny odkupił nas drogocenną Krwią swoją, jak powiedział przez Izajasza: „sam jeden wygniatałem tłocznię, z ludów nikogo nie było ze mną” (Iz 63,3). „Narodzonego w czasie ostatnim z Maryi Dziewicy, umęczonego dla naszego zbawienia pod Poncjuszem Piłatem”, to znaczy pod namiestnikiem Piłatem, który pochodził z wyspy lub z krainy Pontu. „Ukrzyżowany”, zawieszony na krzyżu, „umarł” śmiercią ciała. „I pogrzebany”, ciałem na trzy dni. „Zstąpił do piekieł”, jedynie duszą. „Trzeciego dnia powstał z martwych”, zmartwychwstał ciałem, zniszczywszy śmierć. „Wstąpił na niebiosa”, co widzieli Apostołowie. W tej formie, w której przyjdzie na sąd, wstąpił na niebiosa Ten, który nigdy nie opuścił niebiańskich przybytków. „Siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego”, to znaczy króluje w królestwie Ojca swego, w którym nic przewrotnego (lewego) nie ma i nie będzie. „Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych”, tę formę, którą Żydzi ukrzyżowali, ukaże bezbożnym i sprawiedliwym, jednak tylko sprawiedliwym [ukaże] tę formę, której niewierni Żydzi nie poznali. „Sądzić żywych i umarłych”, sprawiedliwych i grzeszników, oddając każdemu według jego czynów. „Wierzę w Ducha Świętego”, którego w pewien sposób nazywa się Darem Boga i miłością Ojca i Syna lub udzielaniem się (communicatio); w tym darze następuje odpuszczenie wszystkich grzechów; dlatego kto zbluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie otrzyma odpuszczenia, ani w tym wieku ani w przyszłym. „W święty Kościół katolicki”, wierzymy, że jest [on] powszechnym zgromadzeniem sprawiedliwych i jednością wiary. „Świętych obcowanie”, wierzę, że jedność ducha zachowuje się w więzi pokoju. „Grzechów odpuszczenie”, co, jak już powiedzieliśmy, dokonuje się w Duchu Świętym. „Ciała zmartwychwstanie”, wierzę, że sprawiedliwi, pozostawiwszy ziemskie ciało, otrzymują siódmy dzień szabatu i trwają w wielkiej radości, każdy w swym mieszkaniu i oczekują dnia ósmego, w którym otrzymają swoje pełne i doskonałe ciało, bezbożni [pójdą] na wieczną mękę a sprawiedliwi do życia wiecznego. „Amen”, tak wierzymy naprawdę, bez żadnej wątpliwości.

(Keefe, Water and the Word II,  s. 342-344)


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....