Konkret chrześcijańskiego życia – Recenzja „Celebracja Ewangelii” – E. Bianchi, G. Boselli

Kiedy sięgam po jakąś książkę – przyznam, że nie czytam tego, co jest napisane na czwartej stronie okładki. Zwykle nie chcę się na cokolwiek nastawiać, szczególnie, że wydawca raczej wstawia tam tylko pochlebne recenzje. Tym razem, by zainteresować się książką, wystarczył tytuł wybijający się na minimalistycznej okładce projektu Dawida Polkowskiego ze Studia Inigo. Może on być dla nas nieco mylący – Celebracja Ewangelii.

Jak celebrować Ewangelię? Czy to będzie książka o Liturgii Słowa? Przecież na okładce mamy kontury kielicha i pateny. Celebrować Ewangelię – bardzo mnie zastanowiło, jak autorzy, Enzo Bianchi oraz Goffredo Boselli, włoscy zakonnicy ze wspólnoty monastycznej z Bose, rozwiną to niepopularne określenie… właśnie: czego? Podtytuł nam podpowiada – Spotkanie z tajemnicą Eucharystii. Podpowiada, ale nie wyjaśnia.

Książka wciągnęła mnie praktycznie od pierwszej strony. Nie tylko za sprawą świetnie dobranego fontu, papieru i eleganckiego wykończenia graficznego, czym wydawnictwo WAM niejednokrotnie mnie pozytywnie zaskakuje, ale przede wszystkim za sprawą autorów, którzy już we wstępie zgrabnym i lekkim stylem zapowiadają, o czym książka będzie: refleksją, zbiorem esejów poświęconych liturgii we współczesnym świecie. Autorzy stawiają pytanie o miejsce, w jakim Kościół się znajduje w ramach reformy liturgicznej, bo wydaje się, że „po początkowym entuzjazmie (…) w ostatnich latach liturgia znalazła się na marginesie głównych zainteresowań Kościoła”.

 

Każdy rozdział składa się z dwóch esejów – jednego, napisanego przez Enzo Bianchiego i drugiego, napisanego przez Goffreda Boselliego. Rozdziały są też uporządkowane tematycznie. Najpierw rozpoczynamy od refleksji nad tym, co wydarzyło się od Soboru Watykańskiego II do dzisiaj. Następnie autorzy podejmują kwestię czasu w życiu człowieka i jego wpływie na liturgię. Trzeci rozdział stawia pytanie o tajemnicę – w aspekcie ogólnym, jak i w kwestii celebrowania tajemnic poprzez gesty i ryty. Czwarty rozdział poświęcony jest człowieczeństwu i temu, jak połączyć je z celebrowaniem Bożych tajemnic. Tutaj autorzy głównie skupią się na znaczeniu języków narodowych w celebracji liturgii. W przedostatnim rozdziale mamy wyjaśnienie tytułu – pierwszy esej dotyczy Słowa, drugi Eucharystii. W ostatnim rozdziale autorzy podejmują refleksję nad tym „gdzie jesteśmy” i „gdzie będziemy” w naszym celebrowaniu we współczesnym świecie.

Zdecydowanym atutem tej książki jest to, że autorzy w bardzo przystępny sposób dzielą się swoimi refleksjami dotyczącymi najważniejszej sfery życia chrześcijańskiego, jakim jest liturgia. Nasze życie chrześcijańskie podczas liturgii się rozpoczyna i ku wiecznej liturgii zmierza. Niewątpliwie łączą celebrację sakramentów (szczególnie Eucharystii) z konkretem chrześcijańskiego życia, które bardzo często jest pomijane we współczesnym kaznodziejstwie. Mimo że autorzy we wstępie zaznaczają, że „zaproponowanie książki poświęconej liturgice, publikacji, która nie jest przeznaczona dla ekspertów, ale dla każdego, kto troszczy się o jedną z niewielu rzeczywistości tak istotnych i decydujących dla życia Kościoła”, myślę, że nikt nie będzie zawiedziony – niezależnie od tego, czy właśnie rozpoczyna swoją intelektualną drogę namysłu nad liturgią, czy świadomie uczestniczy w liturgii z wyrobionymi już poglądami na pewne kwestie.

Jest to książka, z którą można polemizować, która otwiera na nowe i świeże spojrzenie na kwestie współczesnej celebracji. Nie daje prostych odpowiedzi, ale jest domkniętą wizją autorów, którzy bardzo konsekwentnie przeprowadzają czytelnika przez swoje świadome i pełne zaangażowania doświadczenie liturgiczne.

Oprócz tego, publikacja dostarcza wielu ciekawych fragmentów tekstów różnych dokumentów kościelnych, jak i homilii, publikacji teologów z „różnych stron” i wspólnot kościelnych. Nie zabraknie odniesienia do Marcina Lutra i jego sola scriptura.

Bardzo pozytywnie odbieram też tłumaczenie księdza Krzysztofa Młotka, który wszelkie łacińskie zdania tłumaczy również na język polski, przez co czytelnik niezaznajomiony z łaciną będzie w stanie bez większego trudu zrozumieć intencję autorów w cytowaniu poszczególnych tekstów.

To, czego zabrakło mi w Celebracji Ewangelii, to zebrania w jednym miejscu bibliografii, na którą powołują się autorzy oraz wykazu skrótów – myślę, że byłyby bardzo przydatne dla czytelnika, który ich po prostu nie zna.

Odpowiedzi wymaga jeszcze tajemniczy tytuł. Celebrować Ewangelię dla autorów oznacza, że słowo Boże musi być umieszczone w centrum liturgii i nasz sposób celebrowania musi być odnawiany w świetle Ewangelii, która aktualizuje się w „tu i teraz” naszego życia. Jak autorzy argumentują za tą tezą? Każdego zachęcam do przeczytania tej pozycji, która jest bardzo inspirująca i stawia mnóstwo pytań o nasze rozumienie i celebrowanie tajemnicy Jezusa Chrystusa, wcielonego Słowa.

Na pewno nie znajdziemy w tej książce ostatecznie przekonujących rozstrzygnięć – np. czy celebrować mszę w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, czy nie – ale głos Enzo Bianchiego i Goffreda Boselliego warto usłyszeć i się z nim zmierzyć. Myślę, że nawet najbardziej wymagający czytelnicy, nawet jeżeli nie będą się zgadzać z poglądami autorów, nie będą zawiedzeni.

Dla mnie była to intelektualna przygoda, która równie mocno wpłynęła na moją modlitwę i utwierdziła w przekonaniu, że najbardziej znane zdanie konstytucji soborowej o liturgii – „Liturgia jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i jednocześnie jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc” (nr 10) jest prawdziwe. Zgadzam się w pełni z ks. dr. Krzysztofem Porosło, który pisze: „dawno nie czytałem tak duchowo inspirującej książki, która pokazywałaby, że faktycznie życie chrześcijanina znajduje swój szczyt i źródło w liturgii Kościoła”.

O książce

Jak lepiej zrozumieć rolę liturgii w życiu Kościoła? Enzo Bianchi i Goffredo Boselli dają nam niezawodny klucz do rozwikłania tej tajemnicy. To biblijna historia o Emaus – mikrokosmos chrześcijaństwa i prawdziwego człowieczeństwa. Autorzy udowadniają, że współcześnie – podobnie jak uczniowie, którzy spotkali Jezusa w drodze – mamy tylko jeden sposób na stanie się autentycznymi chrześcijanami. Może się to dokonać wyłącznie przez rozumienie Pisma i łamanie chleba. Czy powrót do mszy trydenckiej jest uzasadniony? Jak podchodzić do emocji towarzyszących nabożeństwom? Co się stanie, jeśli zredukujemy religię jedynie do obrządku? Bianchi i Boselli mierzą się z tymi niełatwymi pytaniami. Jednocześnie przypominają o podstawowej zasadzie ewangelizacji, mówiącej o umieszczeniu słowa Bożego w centrum i podporządkowania się mu.

O autorach

Enzo Bianchi (ur. 1943) – zakonnik, teolog, założyciel Wspólnoty Monastycznej z Bose, której od ponad pięćdziesięciu lat jest przeorem, autor wielu książek. W Wydawnictwie WAM ukazała się jego Skandaliczna miłość Boga.

Goffredo Boselli (ur. 1967) – zakonnik, liturgista, doktor teologii. Od 2003 roku współpracuje z Komisją ds. Liturgii przy Konferencji Episkopatu Włoch.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Mikołaj Walczak OP

Mikołaj Walczak OP na Liturgia.pl

Mikołaj Walczak OP (ur. 1994 w Gdyni), dominikanin, diakon i student Kolegium Filozoficzno-Teologicznego oo. Dominikanów w Krakowie. Pasjonat liturgii, przed wstąpieniem do Zakonu ceremoniarz. W ostatnim czasie szczególnie interesuje się zagadnieniem mszalnego i pozamszalnego kultu Najświętszego Sakramentu o czym pisze pracę magisterską pod kierunkiem Marka Blazy SJ. Od 2020 roku pracuje w Dominikańskim Ośrodku Liturgicznym.