„Kraków – Pępek świata” – zespół Perfugium zbiera fundusze na nową płytę

Zespół Muzyki Dawnej Perfugium przygotowuje się do wydania płyty ze świeckimi melodiami i słowami wielkich poetów minionych wieków pod hasłem „Kraków – pępek świata”. Jak sami piszą, marzyli o tej płycie od kilku lat – aby marzenie się ziściło, zespół prowadzi internetową zbiórkę funduszy, poszukując mecenasów swojego projektu.

Marzyliśmy o tej płycie od kilku lat. Pieśni, które się na niej znalazły, towarzyszą Perfugium od początku jego istnienia, śpiewaliśmy je na spotkaniach we Dworze na Wysokiej, w kapitularzu Ojców Dominikanów na Stolarskiej, na Festiwalu Pieśń Naszych Korzeni w Jarosławiu, uczyliśmy się ich od naszych mistrzów. Wydaje się, że 20 lat istnienia zespołu to doskonały moment, żeby zrobić coś zupełnie innego niż dotychczas, coś chociaż odrobinę szalonego. Odchodzimy więc na chwilę od muzyki liturgicznej, żeby zachwycić się świeckimi melodiami i słowami wielkich poetów minionych wieków. Szukaliśmy klucza, by zamknąć te pieśni w jedną opowieść i oto ona – „Kraków – pępek świata”.

tak o naszym mieście pisze Mariusz Wollny, autor niezwykłych historii o Kacprze Ryksie, królewskim inwenstygatorze tych czasów (Mariusz Wollny, „Z Kacprem Ryksem po renesansowym Krakowie. Przewodnik”, fragmenty wprowadzenia):

Od początku XVI wieku dobrotliwie panował Zygmunt I Stary, królujący ponad 40 lat, z czego połowę przesiedział na Wawelu, zasługując na miano „najbardziej krakowskiego z królów”. W rewanżu określał swoją stolicę jako „wspaniałe i pierwsze” ( praecipua et promaria) spośród wszystkich miast polskich. Ten miłośnik włoszczyzny pod różnymi postaciami (żony, warzyw i sztuki) przebudował zamek na Wawelu na nową, zrodzoną w Italii renesansową modłę (…). A średniowieczny dotąd Kraków znacznie zmienił wygląd, głównie dzięki przebudowie fasad domów i przesłonięciu dachów renesansowymi attykami, stosowaniu arkad czy kopuł.  Jako stolica prawdziwego mocarstwa tętnił życiem, razem z przedmieściami osiągając 30 tysięcy stałych mieszkańców, którzy raz po raz mieli okazję oglądać szlachtę posłującą na sejmy, pyszne orszaki magnatów (ci ostatni często wykupywali miejsce kamienice, zamieniając je w pałace), tryumfalne przemarsze zwycięskich polskich wodzów i ich wojsk, wystawne obce poselstwa kwatejące w mieście oraz królów przeciągających przez Kraków w uroczystych pochodach przy rozmaitych okazjach, a nawet urządzających na Rynku wiekopomne widowiska.

Renesansowy Kraków to miejsce, w którym spotykały się różne religie, narodowości, kultury – katolicy rzymscy i prawosławni, Żydzi, Ormianie, Włosi, Francuzi, Anglicy, obywatele Rzeczpospolitej Obojga Narodów; miejsce, w którym przenikały się rozmaite kanony piękna, sposoby uprawiania muzyki, opowieści o rzeczach ważnych i zupełnie błahych. Ułożyliśmy naszą muzyczną opowieść w historię spotkania – w którejś z kamienic na Rynku spotykają się mieszkańcy i przybysze.

Zaczynają modlitwą, bo wierzą, że razem zebrał ich tu Pan – psalmy Dawidowe ukazują jedność w różnorodności, czynią modlitwą bliską każdemu. Potem rozmawiają o sprawach ważnych – o sławie, o bogactwie, o przemijaniu; wreszcie wspominają swoich wielkich bohaterów i ich czyny – Włoch zaśpiewa o rycerzu Scaramelli, który rusza w bój; Angielczyk o dzielnym Robin Hoodzie, którego legenda obiegła już całą Europę; Polak wysławiać będzie mądrość i szlachetność Zygmunta Starego oraz męstwo Zamojskiego.

Potem zaśpiewają o miłości – tej szczęśliwej i spełnionej oraz takiej, która jest źródłem mąk i cierpień. Będzie o zdradzie i zbrodni, o nieczułych kochankach i rozstaniach na wieki. A ponieważ przy wieczerzy nie może zabraknąć szlachetnych trunków, a zwłaszcza wina – zgodnie pochwalą ich moc – bo przecież „wszystkie kłopoty ten trunek złoty bez pracy wykorzeni”. Nie zabraknie też skocznych rytmów, bo nogi same rwą się do tańca. I na koniec  modlitwa – bo lud to bogobojny i uczciwy, wie, że wszystko w rękach Najwyższego, szacunek i cześć Jemu winni. Jedna melodia żydowska, jedna prawosławna, a na koniec psalm znany każdemu, że „pięknie i mądrze gdy bracia są razem”.

Tak to sobie wyobrażamy. Tak to wyśpiewaliśmy.

Na płycie oprócz śpiewów wielogłosowych znalazły się również utwory instrumentalne – grane na instrumentach z epoki, na violi da gamba i klawesynie. Okładkę zaprojektowała Pani Marianna Oklejak, ilustratorka i graficzka związana między innymi z Festiwalem Pieśń Naszych Korzeni w Jarosławiu.           

Choć Zygmunt August w 1559 r. na dobre opuścił Kraków, król Henryk szybko zeń umknął, król Stefan częściej wojował lub polował niż przesiadywał na Wawelu, to aż do schyłku XVI w. Kraków zachował status królewskiego miasta rezydencjonalnego. Potem skończył się renesans, a razem z nim jak sen złoty przeminął czas świetności, zarówno dla miasta, jak i całej Rzeczpospolitej, i zostało tylko wspomnienie o Złotym Wieku.

Kim jest zespół Perfugium?

Tak sobie tę płytę wymarzyliśmy. Chcemy, by była piękna i zachwyciła. Chcemy, by to wspomnienie o Złotym Wieku stało się dostępne nie tylko nam. Stąd nasza prośba o współudział w tym projekcie – razem z Państwem chcemy go zrealizować.

Perfugium to Zespół Muzyki Dawnej, który powstał z inicjatywy młodzieży śpiewającej w dominikańskiej scholi duszpasterstwa „Przystań” w Krakowie. Od samego początku pasjonowaliśmy się muzyką sakralną dawnych epok i tradycyjnymi pieśniami Kościoła w Polsce. Od 10 lat pracujemy i posługujemy w kościele św. Marka w Krakowie. Nasze spotkanie i wieloletnie śpiewanie wynika z zachwytu nad pięknem i Panem Bogiem obecnym w muzyce, którą wykonujemy.

Perfugium to przygoda, która trwa. Od 20 lat trzon zespołu jest wciąż ten sam – dzisiaj można powiedzieć, że to zespół rodzinny. W sopranach śpiewają: Bogumiła Kowalska, Natalia Kucia-Szymor, Joanna Przybyłowska i Bożena Solarz. Alty to Zofia Draus, Anna Iwan i Magdalena Rychlak. W tenorach możemy usłyszeć Pawła Iwana, Mateusza Kowalskiego i Mateusza Solarza. Basem śpiewają Wojciech Butryn i Piotr Przybyłowski. Kierownikiem artystycznym PERFUGIUM od samego początku istnienia zespołu jest gambista Mateusz Kowalski. Przejechaliśmy z koncertami całą Polskę, występowaliśmy w kościołach, synagogach, cerkwiach, scenach operowych i w salach koncertowych, pod gołym niebem. Wydaliśmy też kilka albumów:

Dzięki Ci Panie – Missa de Misericordia z utworami Pawła Bębenka

Alfa i Omega opowiada historię całego roku liturgicznego, od Zwiastowania do Zesłania Ducha Świętego

Inviolata w całości poświęcona życiu Najświętszej Maryi Panny

Żywot św. Jana Bożego pieśnią i modlitwą spisany wraz z lutnistą Antonim Pilchem

Gdy się rodzi Zbawca świata z kolędami w opracowaniu Pawła Bębenka.

Cantigas de Santa Maria – starohiszpańskie pieśni maryjne po polsku (udział w nagraniu na zaproszenie zespołu Floripari – Muzycy Wawelscy)

Oficjalna strona zespołu: www.perfugium.eu.

Wspomóż wydanie płyty

Drodzy Przyjaciele, jesteście z Zespołem od dawna, wielokrotnie dziękowaliśmy Wam za obecność, życzliwość, towarzyszenie. Dzisiaj chcemy Was zaprosić do jeszcze jednej przygody – zostańcie z nami twórcami płyty „Kraków – Pępek świata”. Każda wpłata to szansa, że razem zrobimy coś pięknego i będziemy mogli podzielić się tym z innymi. I mamy głębokie przekonanie, że ta płyta umili Wam wiele wieczorów w gronie bliskich. Szczegóły znajdziecie tutaj: www.krakowpepekswiata.pl. Już teraz dziękujemy za Wasze zaangażowanie, bo bez Was to płyta dla Was.

mw

 

Zobacz także