Modlitwa przypisywana św. Ambrożemu [#Orationes]

Przechodząc do konkretnych propozycji związanych z przygotowaniem do Mszy Świętej zatrzymamy się na modlitwie przypisywanej św. Ambrożemu. Analizując jej treść można mieć pewne wątpliwości odnośnie tego autorstwa, ale nie ma to większego znaczenia.

W Mszale Rzymskim, sprzed reformy posoborowej, znajdujemy jeszcze siedem innych modlitw przypisywanych temu autorowi, przeznaczonych po jednej na każdy dzień tygodnia. Nie zostały one jednak powtórzone w nowym Mszale. Nasza modlitwa została określona jako Alia Oratio S. Ambrosii. Papież Leon XIII udzielił odpustu 100 dni za jej odmówienie (20 grudnia 1884). Stanowi więc ona część dziedzictwa związanego z celebracją Eucharystii.

Grzesznik i Uczta

Modlitwa św. Ambrożego rozpoczyna się od obrazu przedstawiającego grzesznika, który zbliża się z bojaźnią i drżeniem do Najświętszej Uczty, uświadamiając sobie przy tym własne słabości. Tekst łaciński mówi nawet o zbliżaniu się „ad mensam dulcissimi convivii tui”, co podkreśla nawet pewne emocjonalne zaangażowanie. Od tego określenia zaczyna się cała modlitwa, nadając jej tytuł, zgodnie ze zwyczajem łacińskim. Słowa te przypominają wezwanie z litanii o Najświętszym Sakramencie, która powstała oczywiście później, przed ponad czterystu laty, ale do niedawna była powszechną praktyką w pobożności wiernych i kapłanów. Do niej Mozart (do jej fragmentu) skomponował znany utwór Dulcissimum Conviviium (Litaniae KV 243).

Ufna prośba

Ważną część całej modlitwy stanowi ufna prośba, skierowana do Zbawiciela, który pełen dobroci i potęgi oraz litości jest w stanie uzdrowić człowieka szukającego pomocy. Z tego powodu kapłan przedstawia Bogu skutki swoich grzechów, jako rany potrzebujące uzdrowienia. Te rany dotyczą serca, ciała, umysłu oraz języka, który nie był należycie strzeżony. W tłumaczeniu polskim dodano jeszcze uwagę, że to ciało było poświęcone Chrystusowi. Wynika to oczywiście ze świadomości skutków chrztu świętego oraz święceń. Ten proces ufnej modlitwy określony jest poruszającymi wyrażeniami: uciekam się do Boga wielkiego Majestatu i pełnego dobroci, spieszę po uzdrowienie, szukam Jego opieki, wzdycham do miłosierdzia, Jemu odkrywam moje rany. Podstawą tej ufności jest mocne przekonanie, że grzesznik zbliża się do Kogoś, kto jest Bogiem i Człowiekiem i to ukrzyżowanym właśnie dla człowieka.

Wyznanie wiary

Nie może w takiej modlitwie braknąć wyznania wiary. Zostało tutaj sformułowane w formie pozdrowień, a może lepiej aktów strzelistych. Tak zatem pojawia się wezwanie „Bądź pozdrowiona” (Salve) Ofiaro zbawienia, Krwi najcenniejsza. Znamy tę formę modlitwy także z innych modlitw i pieśni eucharystycznych, np. „Bądźże pozdrowiona Hostyjo żywa”. Ponieważ większość autorów tych tekstów to byli kapłani (np. ks. Jarynkiewicz, ks. Chlondowski), więc mieli do czynienia z naszą modlitwą i być może to właśnie ona stała się inspiracją do powstania podobnych pieśni. Świadczy to o żywotności podobnych modlitw.

Podjęcie wysiłku

Ostatnia część modlitwy zawiera akt żalu za popełnione grzechy i postanowienie ich naprawy. Uwaga modlącego nie koncentruje się jednak na postanowieniu podjęcia tylko osobistego wysiłku poprawy samego siebie, ale z gorącą ufnością po prostu prosi on Ojca o uzdrowienie. Tylko Bóg może oddalić grzechy i nieprawości. Podobnym lekarstwem duchowego uzdrowienia stanie się przyjęcie Najświętszego Ciała i Krwi. Przyjęcie Zbawiciela do serca dokonuje prawdziwego oczyszczenia z grzechów. Modlący się prosi zatem z wiarą, aby przyjęcie Komunii Świętej stało się dla niego powodem oczyszczenia od złych myśli, odrodzeniem dobrych uczuć i pomocą do spełniania dobrych uczynków. Warto do tych określeń wracać w dzisiejszej katechezie, by nieustannie pogłębiać znaczenie tego zbawczego wydarzenia dla nas. Nie można zbawczego wydarzenia ograniczać jedynie do postaw intymistycznych i uczuciowych. Przyjęcie Komunii Świętej jest bowiem skuteczną obroną duszy i ciała wobec zasadzek wroga (firmissima tuitio).

Zbliżający się grzesznik

Modlitwa jest bogata w treść i miejscami bardzo wzruszająca. Jest modlitwą człowieka, który świadomy swoich grzechów zbliża się do spełniania świętych obrzędów Najświętszej Uczty (por. Mt 22,11-14). Prosi więc Zbawiciela o miłosierdzie, które może pozwolić mu zbliżyć się do Bożego Majestatu. Wyznaje wiarę w Jego moc i nieustanną troskę o nasze zbawienie. I chociaż dominuje w tej modlitwie świadomość grzeszności człowieka, który zbliża się do Eucharystii, to jednak zostaje ona zrównoważona postawą wielkiej ufności wobec Boga, który ofiarował siebie na krzyżu dla zbawienia człowieka. Tekst łaciński charakteryzuje się ponadto prostym rytmem, który ułatwia odmawianie zarówno prywatne, jak i wspólnotowe, choć to ostatnie raczej nie było praktykowane. Nie dało się tego, niestety, zachować w tłumaczeniu polskim.

Śpiewana modlitwa św. Ambrożego w wykonaniu Bractwa San Clemente:

Słowa: św. Ambroży.

Muzyka: Andrij Szkrabiuk.

Śpiew: Bractwo San Clemente w składzie: Hubert Boćko, Mirosław Chudy, Mateusz Kucharski, Maciej Ordowski, Wojciech Sznyk OP, Grzegorz Szulik.

Gość specjalny: Marcin Wasilewski-Kruk.

Prowadzenie zespołu: Wojciech Sznyk OP.

Przygotowanie emisyjne: Marcin Wasilewski-Kruk.

Realizacja nagrania: Anita Pyrek, Mateusz Kucharski.

Więcej na naszym kanale na YouTube.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

ks. Stanisław Mieszczak SCJ

ks. Stanisław Mieszczak SCJ na Liturgia.pl

ks. dr Stanisław Mieszczak SCJ – sercanin (ur. 1953 r.), emerytowany pracownik Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Wykłada w Wyższym Seminarium Misyjnym Księży Sercanów w Stadnikach, w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego i w Archidiecezjalnej Szkole Muzycznej w Krakowie; członek Komisji Liturgicznej Archidiecezji Krakowskiej oraz kierownik Sekcji Liturgicznej PTT. Przez dwie kadencje pełnił funkcję asystenta kościelnego w Międzynarodowej Federacji Pueri Cantores. Przedmiotem badań są historyczne uwarunkowania rozwoju form liturgicznych, szczególnie w relacji między tradycją rzymską i wschodnią.