Mój blogowy ewangeliczny „country piknik”

Wpis w klimacie wakacyjnym. O swoim upodobaniu do muzyki country od lat szkolnych już tu kiedyś pisałem, przy okazji śmierci wielkiego Merle Haggarda w 2016 r. Pod koniec lipca zawsze przypada Piknik Country w Mrągowie, pomyślałem więc sobie, że zrobię i ja mały "country piknik" u siebie na blogu i zaprezentuję kilka utworów odsłaniających głęboko chrześcijańską stronę tej muzyki.

Zapraszam na 10 wybranych utworów, w większości z nagrań live, do każdego z nich pozwalam sobie zrobić krótki wstęp, przybliżając wykonawcę i autora oraz sam utwór. Całość zajmuje nie więcej niż 45 minut. Zapraszam więc do posłuchania, w całości lub na raty.

  1. Na początek „The River of Jordan”, piosenka gospel o chrzcie, nagranie pochodzi z programu Country Family Reunion, cyklicznego kameralnego spotkania muzyków country. Jest tu o chrzcie Jezusa, o Naamanie Syryjczyku i o tym że my nie musimy wyruszać w daleką podróż, możemy odnaleźć Jordan we własnym kościele. Nie wiem kto jest autorem (w sieci są co do tego sprzeczne informacje). Śpiewa i gra na mandolinie Sierra Hull, towarzyszą jej Ricky Skaggs (gitara i vocal) i jego żona Sharon White (vocal). Sierra Hull to młoda (ur. 1991) niezwykle utalentowana muzyk i wokalistka, Skaggs to jeden z gigantów bluegrassu a White wraz z siostrami i sędziwym już ojcem współtworzy rodzinny zespół gospelowo-bluegrassowy The Whites.

  1. „Little Mountain Church House”, czyli „Górski kościółek”. Piosenka utrzymana w klimacie łagodnego bluegrassu (bluegrass to mój ulubiony podgatunek muzyki country) z tej samej edycji Country Family Reunion. Śpiewa Carl Jackson, współautor piosenki (drugim współautorem jest nieżyjący już od dawna Jim Rushing), towarzyszą mu Doyle Lawson (mandolina, vocal) i Paul Brewster (vocal). Autor wspomina kościółek swego dzieciństwa który dla niego stał się kamieniem węgielnym, bo to w nim usłyszał Słowo, na którym mógł oprzeć swoje życie. Ta piosenka przypomina mi dwa bardzo dla mnie ważne nieduże kościoły „na górce”: mój parafialny kościół na warszawskim Marymoncie oraz kościół św. Doroty w Licheniu, w którym w sierpniu 1984 r. usłyszałem na Mszy Ewangelię (Mt 19, 27-30), która była decydująca dla odczytania mego powołania. Do tej piosenki mam więc stosunek bardzo osobisty.

  1. „The Angels Rejoiced Last Night” czyli „Aniołowie rozradowali się wczoraj wieczorem”. Autorami są bracia Charlie i Ira Louvin, którzy w latach 1940-1963 tworzyli country’owy duet The Louvin Brothers. Historia nawrócenia ojca rodziny, karciarza i utracjusza, opowiedziana z punktu widzenia jego dzieci. Dom był dotąd bardzo smutny i pełen cierpienia („A house, not a home was a picture Satan painted for little sweet sister and me”), tata nigdy się nie modlił a w niedziele uciekał na karty i nie chodził do domu Bożego. Po nagłej śmierci ich mamy to on musi teraz wziąć odpowiedzialność za dom i za dalsze ich wychowanie. I oto wczoraj wieczorem po raz pierwszy padł na kolana, ze łzami błagając Boga o pomoc, a w niebie mama wraz z aniołami rozradowała się na ten widok. Śpiewa duet The Church Sisters, czyli siostry bliźniaczki Savannah i Sarah Church (ur. 1995), nagranie z którejś edycji Country Family Reunion kilka lat temu. Uwaga techniczna: widzę, że ten plik nie otwiera się bezpośrednio, trzeba dodatkowo kliknąć w wyskakujący napis „obejrzyj w YouTube”.

  1. Raz jeszcze utalentowane siostry Church, tym razem w nagraniu studyjnym. „Near the Cross” czyli „Przy Krzyżu” – amerykański hymn pasyjny z 1869 r., który skomponowała Frances J. Crosby (1820-1915), autorka mnóstwa pieśni religijnych i patriotycznych.

  1. Absolutna klasyka bluegrassu. „Daniel Prayed” – piosenka inspirowana postacią biblijnego Daniela, który całą ufność złożył w Bogu i każdego dnia modlił się do Niego rano, w południe i wieczorem. Śpiewa piosenkarka country Patty Loveless, której towarzyszą Ricky Skaggs (mandolina, vocal) i Carmella Ramsey (vocal). Autorem jest Ralph Stanley (1927-2016), który ze swym bratem Carterem (1926-1966) tworzył słynny duet bluegrassowy The Stanley Brothers.

  1. Kolejny utwór wprost inspirowany Biblią, ale w zupełnie innym stylu. Buddy Greene, muzyk śpiewający gospel, country i bluegrass, przepięknie wykonuje hymn „Shall We Gather at the River?” czyli „Czy zbierzemy się nad rzeką?” Eschatologiczny hymn z 1864 r., inspirowany apokaliptycznym obrazem rzeki wypływającej od tronu Boga (Ap 22, 1-2). Greene’mu towarzyszy Jeff Taylor (akordeon, flet) i nieznany mi z nazwiska niewidomy pianista. Chórki w refrenie robią siostry Sonya i Becky Isaacs z gospelowo-bluegrassowej grupy The Isaacs, nie licząc spontanicznie włączającej się publiczności. Autorem hymnu jest Robert Lowry (1826-1899), amerykański profesor literatury, kompozytor i kaznodzieja baptystyczny. Nagranie pochodzi z tzw. Gaither Homecoming, czyli z jednego z muzycznych spotkań chrześcijańskich w stylu country, które regularnie organizuje Bill Gaither (ur. 1936), muzyk country, autor i kompozytor – wraz z żoną Glorią skomponował ponad 700 utworów gospel – oraz impresario. Zacni małżonkowie Gaither widoczni na nagraniu kilkakrotnie, najwyraźniej w 1:23 i 2:26 min. filmiku. Przy chrześcijańskiej muzyce country pominięcie imprezy u Gaitherów byłoby po prostu niewybaczalne!

  1. Jeszcze jedno nagranie z któregoś z wcześniejszych spotkań Gaither Homecoming. Znów wracamy do klasyki bluegrassu: „I’m ready to go”„Jestem gotów do drogi”. Tekst jest klasycznie ewangelizujący – głosi Jezusa jako Zbawiciela i wzywa do nawrócenia. Śpiewa Ricky Skaggs z zespołem Kentucky Thunder. Nie jestem pewien kto jest autorem, bo w sieci dane są sprzeczne. Na niektórych stronach jako autor jest wskazywany sam „ojciec” bluegrassu Bill Monroe (1911-1996) i to brzmi wiarygodnie.

  1. Ponownie Ricky Skaggs & Kentucky Thunder podczas tej samej sesji Gaither Homecoming w kolejnym ewangelizującym utworze, ale w spokojniejszym klimacie. „Are You Afraid to Die?”„Czy boisz się umrzeć?” Refleksyjna piosenka braci Charlie i Ira Louvin, zbudowana głównie w formie pytań o gotowość stanięcia wobec śmierci i wobec Chrystusa, mającego przyjść jak złodziej w nocy, trzeba więc wzywać Go póki jest blisko. Może jeszcze parę zdań o samych braciach Louvin (Louvin to zresztą pseudonim, naprawdę nazywali się Loudermilk). Młodszy Charlie (1927-2011) był stateczny i zrównoważony, a starszy Ira (1924-1965; prawdziwe imię to Lonnie) był awanturnikiem, co rusz ulegającym różnym szaleństwom (pijaństwo, burdy, nietrwałe związki z kobietami). W 1963 r. mieli już dość współpracy i rozwiązali swój duet, a dwa lata później Ira zginął w wypadku. Wiele lat później Charlie mówił w wywiadzie, że drży o wieczne zbawienie brata, ale cały czas ma nadzieję, że Ira w ostatniej chwili żałował za grzechy. Tak więc postać ojca z ich piosenki „The Angels Rejoiced Last Night” to trochę portret samego Ira.

  1. Pomału kończąc, jeszcze raz Sierra Hull, w utworze gospel „Trust and Obey”, czyli „Ufaj i bądź posłuszny”. Utwór skomponował w 1887 r. John H. Sammis (1846-1919), amerykański duchowny prezbiteriański i kompozytor. Nagranie studyjne, z pierwszej płyty Sierry Hull „Secrets” (2008). Sierra Hull miała wtedy 17 lat. Słowa refrenu: „Ufaj i bądź posłuszny, bo nie ma innej drogi aby być szczęśliwym w Jezusie, jak tylko ufać i być posłusznym”. Mała ciekawostka: Sierra zapytana przy okazji promocji tej płyty co by chciała robić za 10 lat, odpowiedziała: „Być chrześcijanką i grać bluegrass”. Popieram w obu kwestiach!

I jako bonus coś bardzo szczególnego: „Deck of Cards”„Talia kart”. Tym razem nie piosenka a krótkie opowiadanie z podkładem muzycznym. Opowiadanie ułożył krótko po II wojnie światowej T. Texas Tyler (1916-1972), a spopularyzował znany aktor i muzyk country Tex Ritter (1905-1974). Opowieść o talii kart, która młodemu żołnierzowi posłużyła w kościele za modlitewnik. Otrzymawszy ostrą reprymendę od sierżanta za profanowanie świątyni rozkładaniem kart i zagrożony za to sądem wojskowym, żołnierz wyjaśnia że intencje jego są czyste a talia zastępuje mu modlitewnik. Każda z kart przywodzi mu na myśl sprawy Boże lub postacie czy zdarzenia z Biblii. Nagranie nie będzie w standardowej wersji Texa Rittera (można ją łatwo sobie znaleźć na YT) a… w przekładzie czeskim! Myślę więc, że słowa żołnierza tłumaczącego co dla niego znaczy każda z kart będą wystarczająco zrozumiałe. Nagranie z 1967 r. w klubie studenckim w Pradze. Występuje country’owy zespół czeski Rangers (parę  lat później władze komunistyczne wymusiły zmianę nazwy zespołu na Plavci i pod tą nazwą zespół wystąpił na Pikniku Country w Mrągowie w 1983 r.). Opowiadanie recytuje konferansjer koncertu i współpracownik zespołu Miroslav Černý (przypuszczam że to on jest także autorem przekładu). Warto popatrzeć na zaintrygowane i zasłuchane twarze młodej praskiej publiczności, ten utwór staje się tu formą ewangelizacji przez muzykę w czasie chwilowej odwilży za komuny. Uwaga techniczna: filmik obejmuje całość występu Rangersów, a „Deck of Cards” (czyli „Baliček karet”) zaczyna się od 17:30 min. filmku i trwa ok. 4 i pół minuty.

 

To na razie tyle. Chrześcijańskich piosenek w stylu country jest po prostu mnóstwo i pewnie raz na jakiś czas będę robił taki mały „country piknik”, prezentując kolejne z nich.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....