Nie wypisywać bajek w mszale!

Odprawiając dzisiaj Mszę świętą, wziąłem formularz ze wspomnienia dowolnego świętych męczenników Poncjana i Hipolita. Uznałem bowiem, że uczczenie świętych męczenników Kościoła rzymskiego jest czymś nader stosownym. Przy okazji rzuciłem okiem na biogram męczenników w mszale i ciężko westchnąłem. Tekst dotyczący św. Hipolita napisany jest bowiem na poziomie przysłowiowej wiadomości z radia Erewań o rozdawaniu samochodów na Placu Czerwonym.

Oto tekst biogramu:

„Św. Poncjan został biskupem Rzymu w roku 231. Cztery lata później wygnano go na Sardynię razem z prezbiterem Hipolitem, który był wybitnym teologiem i pisarzem. Hipolit w swoim dziele „Tradycja Apostolska” przekazał najstarszą formę modlitwy eucharystycznej Kościoła rzymskiego. Stanowi ona zrąb drugiej Modlitwy eucharystycznej. Obydwaj święci, wyczerpani przymusową ciężką pracą, umarli na wygnaniu. Ciała ich sprowadzono do Rzymu i pochowano na tamtejszych cmentarzach”.

Tyle biogram. Tak jak w wiadomości radia Erewań, wszystko się tutaj zgadza, oprócz tego, że:

Po pierwsze, wcale nie wiadomo, czy prezbitera Hipolita, zesłanego w 235 roku do kopalni na Sardynii, należy utożsamiać z teologiem o tym samym imieniu. To jest tylko supozycja, a nie udowodniony fakt.

Po drugie, wcale nie wiadomo, czy teologowi o imieniu Hipolit należy przypisać zbiór kanonów kościelnych, któremu nadano tytuł „Tradycja apostolska”. To również jest tylko przypuszczenie o bardzo nikłym stopniu prawdopodobieństwa.

Po trzecie, anafora z „Tradycji apostolskiej” nie jest najstarszą formą modlitwy eucharystycznej Kościoła rzymskiego. Teza o związku tej anafory z Rzymem opiera się tylko na nader wątpliwym założeniu, że autorem „Tradycji” jest św. Hipolit Rzymski. Nie ma żadnego śladu stosowania tej anafory w Kościele rzymskim. Poza tym „Tradycję apostolską” należy datować najprawdopodobniej na III wiek. Gdyby to był dokument z I wieku, byłoby zasadne mówienie o najstarszej anaforze (choć niekoniecznie Kościoła rzymskiego).

Poza tym wszystko się zgadza. Naprawdę od redaktorów mszału należałoby oczekiwać, że nie będą przedstawiać mało prawdopodobnych hipotez jako pewników. To są tylko teorie paru naukowców z początku XX wieku, pochopnie przyjęte i powielane, a od jakiegoś czasu coraz bardziej podważane jako zbyt mało wiarygodne. Co do pochodzenia „Tradycji apostolskiej”, kiedyś pisałem o tym na blogu tutajtutaj.

Przy okazji, 3 września będzie wspomnienie obowiązkowe św. Grzegorza Wielkiego. W mszale też mamy w biogramie radosną twórczość o tym, że św. Grzegorz „zreformował liturgię i śpiew kościelny”. Radio Erewań po raz kolejny. Też już kiedyś na blogu o tym pisałem, tutaj.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....