O śmierci i o nadziei mocniejszej niż śmierć – z muzyką country

Przy okazji przypadającego jutro liturgicznego Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych chciałem zaprosić do posłuchania sześciu piosenek w stylu country, mówiących o śmierci, bólu rozstania i perspektywie życia wiecznego (uzupełnienie z 2 XI: ostatni utwór dedykuję zmarłemu dziś o. prof. Robertowi Taftowi SJ, który - co warto wiedzieć - też bardzo lubił muzykę country).

Na początek utwór może bliższy dzisiejszej uroczystości Wszystkich Świętych niż Dniowi Zadusznemu. Sierra Hull (ur. 1991) w utworze gospel „The Land of Living” (Kraina żyjących), autorstwa Ann Ballard, współczesnej autorki wielu pieśni i piosenek gospel. Utwór jest inspirowany rozdziałami 21 i 22 Apokalipsy. Sierra Hull zaaranżowała piosenkę w stylu bluegrassowym, nagranie pochodzi z płyty „Daybreak” (2011).

Jedyna dziś powtórka z mojego lipcowego „Ewangelicznego country pikniku”, ale tak wyrazisty utwór trudno dziś pominąć. „Are you afraid to die?” (Czy boisz się umrzeć?), piosenka prawie cała ułożona w formie pytań o gotowość na śmierć. Autorami są bracia Ira i Charlie Louvin, śpiewa słynny Ricky Skaggs (ur. 1954) z zespołem Kentucky Thunder, utwór został przearanżowany w stylu bluegrassowym. Nagranie w ramach chrześcijańskiej imprezy country’owej Gaither Homecoming.

Teraz chyba jedna z najpiękniejszych piosenek w stylu country i jedna z moich ulubionych. „Three wooden crosses” (Trzy drewniane krzyże). Piosenka o tragicznym wypadku drogowym, tytułowe krzyże przy szosie stoją dla upamiętnienia ofiar. Ale piosenka nie ma wydźwięku tragicznego, jest o tym co ważnego każda z ofiar pozostawiła za sobą w życiu innych ludzi. A śmierć jednej z tych osób okazuje się zaskakująco owocna, radzę uważnie wsłuchać się w słowa lub poszukać tekstu w internecie. Autorami są Kim WilliamsDough Johnson, śpiewa Randy Travis (ur. 1959), znany wykonawca country, w ostatnich latach zmagający się z ciężkimi chorobami. Nagranie studyjne, z płyty „Rise and Shine” (2002). Country Music Association w 2003 r. przyznała tej piosence tytuł Piosenki Roku.

Jeszcze raz Randy Travis, tym razem w piosence „Will the circle be unbroken?” (Czy nasz krąg przetrwa?), która jest jednym z największych standardów country wszech czasów. Piosenka o śmierci i pogrzebie matki. Są różne wersje tej piosenki, aranżacja Travisa bazuje na wersji opracowanej przez A.P. Cartera, wylansowanej w 1935 r. przez słynny rodzinny zespół The Carter Family. Nagranie studyjne, z płyty „Worship&Faith” (2003).

I jeszcze dwie piosenki, których słucham bardzo osobiście. Najpierw „We will meet again” (Spotkamy się ponownie). Perspektywa pożegnania w obliczu zbliżającej się śmierci. Śpiewają razem ojciec i syn, George Hamilton IV (1937-2014) i George Hamilton V (ur. 1960), nagranie pochodzi z 2012 roku, z „Country Family Reunion”, cyklicznego kameralnego spotkania muzyków country. Autorem jest George Hamilton V. Od sierpnia piosenka nieodwołalnie kojarzy mi się z moim Tatą, którego wtedy pożegnałem. George Hamilton IV to jeden z „gigantów” country, był wierzącym chrześcijaninem i bardzo często śpiewał gospel, George Hamilton V śpiewa w różnych stylach, bywał w Polsce, na Country Picnic w Mrągowie, na festiwalu Czyste Country w Wolsztynie i ostatnio na Country Festival w Żorach.

Na koniec Vince Gill, śpiewający piosenkę własnego autorstwa „Go Rest High on that Mountain” (Idź, spocznij na wysokościach na tamtej górze). Vince Gill (ur. 1957), znany wykonawca country i autor, ułożył tę piosenkę w 1993 r. po śmierci swego brata, w ramach przeżywania własnej żałoby po bracie i nie myśląc o jej publicznym wykonywaniu. Zdecydował się ją upublicznić po paru latach, kiedy zobaczył, że ona trafia do serca wielu osobom przeżywającym żałobę po utracie kogoś bliskiego. Miałem ją mocno w pamięci w sierpniu, w dniach po śmierci i pogrzebie mego Taty. Nagranie koncertowe w nowojorskiej Carnegie Hall, nie znany mi z nazwiska muzyk akompaniuje na fortepianie, a Gillowi towarzyszą zaprzyjaźnieni z nim Alison Krauss (vocal, skrzypce) i Ricky Skaggs (vocal, mandolina). Pięknie wykonana piosenka tchnie pokojem, nadzieją i miłością silniejszą niż ból rozstania.

 

 


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....