Ryt świecy chrzcielnej w Sakramentarzu z Saint-Denis (IX w.)

Geneza i początki rytu świecy chrzcielnej to temat dotąd nie opracowany. Gdybym miał czas oraz warunki po temu (pisząc po angielsku użyłbym tu trzeciego okresu warunkowego dla sytuacji niemożliwych), chętnie bym to podjął. Pozostaje mi w ramach wolnego lub wykradanego czasu robić małe kwerendy i drążyć różne wątki. Mój obecny wpis jest małym postscriptum do tekstu z 31 marca 2016, który był drugim z czterech wpisów na temat historii rytu świecy w liturgii chrzcielnej.

W oktawie Wielkanocy 2016 zrobiłem mini-cykl czterech wpisów o rycie świecy z podtytułem „W poszukiwaniu genezy obrzędu”, robiąc spacer przez historię rytu od współczesności coraz głębiej w przeszłość. Najstarszym świadectwem rytu świecy z formułą „Przyjmij świecę bez skazy” (Accipe lampadem irreprehensibilem), która potem weszła do liturgii rzymskiej i była stosowana aż do potrydenckiego Rituale Romanum, jest Sakramentarz z Saint-Denis, datowany na drugą połowę IX wieku, będący jedną z wielu kopii Sakramentarza gregoriańskiegoSuplementem. Sakramentarz ten został skopiowany w opactwie Saint-Amand (północna Francja).

Wiadomość o obecności rytu świecy z tą formułą zaczerpnąłem z edycji o. Deshusses, Le Sacramentaire Grégorien, t. I, Fribourg 1971, s. 695, n. 120*. Okazuje się jednak, że oprócz edycji krytycznych źródeł trzeba także konsultować ich rękopisy. Bowiem rzut oka na rękopis Sakramentarza z Saint-Denis (rękopis Paris, B.N. lat. 2290, f. 53v) wystarczy, by zauważyć, że ryt świecy z formułą Accipe lampadem  jest późniejszym dopiskiem:

Jak widać na powyższym skanie, liturgia chrztu kończy się rytem białej szaty z formułą Accipe vestem candidam, po czym mamy napisaną dużymi literami rubrykę: Finit misterium baptisterii. I u samego dołu dodane mniej starannym pismem, ewidentnie jako późniejszy dopisek: Accipe lampadem inreprehensibilem. Na ile późniejszy jest to dopisek? Nie jestem paleografem, ale na moje oko pismo nie różni się od reszty tekstu, pomijając kwestię staranności (rozbrajające jest kulfoniaste „n” na końcu „Amen”). Dopisek nie musi być więc chyba aż tak bardzo późniejszy. Jeśli księgę należy datować na drugą połowę IX wieku, to może formuła Accipe lampadem została dodana gdzieś jeszcze na końcu wieku IX lub u początków X? Należałoby więc sprawdzić, dla kogo sakramentarz był sporządzony i gdzie był używany, bo to tam musiał nastąpić ten dopisek.

Sam ryt świecy gdzieś już musiał być w użyciu, ponieważ ma go nieco wcześniejszy północnofrancuski Sakramentarz Drogona z Metz (ok. 825/850), tyle że z zupełnie inną formułą Accipe lumen iocundidatis („Przyjmij światło radości”), nie poświadczoną nigdzie indziej.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Urodzony w 1966 r. w Warszawie. Marianin. Rocznik święceń 1992. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". W latach 2000-2010 wykładał liturgikę w WSD Księży Marianów w Lublinie, gdzie pełnił również posługę ojca duchownego (2005-2017). W latach 2010-2017 wykładał teologię liturgii w Kolegium OO. Dominikanów w Krakowie. Obecnie pracuje duszpastersko w parafii Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Bazylianówka w Lublinie. Ponadto jest prezbiterem wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce, a także odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w rektoralnym kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie....