„Słuchanie na modlitwie” – recenzja książki Benedicta Groeschela

Jedną z najpiękniejszych definicji modlitwy jaką znam to ta usłyszana wiele lat temu, kiedy przygotowałem się do pierwszej komunii świętej. Wraz rówieśnikami, pod czujnym okiem proboszcza, w salce katechetycznej, kułem na przysłowiową blachę, że: „modlitwa to przyjacielska rozmowa z Kimś, o którym wiem, że na pewno mnie kocha”.

Lata całe od tamtych chwil spędzonych nad małym katechizmem, wiem już, że to co poruszało moje dziecięce serce i nadal je porusza w wieku dojrzałym, jest parafrazą słów św. Teresy z Avilla. I tutaj kończy się podobieństwo pomiędzy mną a Wielką Teresą…Wbrew najszczerszym chęciom, gubię się ciągle na prostej drodze pomiędzy kolejnymi mieszkaniami Twierdzy Wewnętrznej.

Mylą mi się często drzwi, nierzadko wpadam do fosy, a chcąc przejść na skróty, ląduję gdzieś w zamkowym schowku na miotły. Szukam Go, chcę usłyszeć Jego głos, rozmawiać z Nim – a jedynym co słyszę to „ja” i „moje” w każdej możliwej deklinacji świata. Pewną otuchę znajduję w prawdzie, że Milczenie Boga jest bardzo szczególnym rodzajem Jego Obecności na modlitwie. Ale czy to jedyny sposób w jaki On próbuje się z nami porozumieć, kiedy się modlimy?  Książka, o której chcę tutaj napisać, jest dowodem na to, że może być inaczej.

„Słuchanie na modlitwie” o. Benedicta J. Groeschela CFR, jest wydaną w podręcznym formacie książką. Kiedy po raz pierwszy wziąłem ją do ręki, pomyślałem sobie, że przede mną przyjemna lektura na jeden wieczór. Ze względu na jej objętość to realna pokusa. Jednakże bogactwo treści oraz genialna prostota z jaką jest napisana, przykuwa uwagę i prowokuje do głębszej refleksji.

Tytułowe słuchanie nie jest jakimś rodzajem specjalnej, tajemnej techniki dającej natychmiastowy rezultat w postaci odczuwalnej intymności z Bogiem. Jest to raczej decyzja na podjęcie pewnego stylu życia, opartego na przebywaniu w Obecności Bożej, integracji naszego świata wewnętrznego z tym co zewnętrzne. Autor zaprasza nas do przeżywania tego procesu na trzech płaszczyznach: poprzez słuchanie życia, słuchanie na modlitwie słowem pisanym (Biblia i dzieła mistyków) oraz słuchanie na liturgii.

Każdemu z tych trzech rodzajów słuchania poświęcony jest osobny rozdział książki, zawierający wiele przykładów i wskazówek pomocnych na drodze pogłębiania naszej zdolności do słuchania, a co za tym idzie, pogłębienia modlitwy. Tok narracji jest osadzony biblijnie, czerpie z doświadczenia świętych, a jednocześnie cechuje się lekkością i pewnym humorem. Czytając odnosiłem wrażenie, że o. Benedykt nie tyle uczy mnie o modlitwie, ile pokazuje jak delikatnie pokierować nurtem modlitwy, która już we mnie płynie – szczególnie podczas lektury rozdziału poświęconego słuchaniu życia.

Rozdziały poświęcone modlitwie słowem oraz modlitwie liturgicznej Kościoła są najobszerniejsze, co za tym idzie najbogatsze w treść. Ojciec  Groeschel podprowadza czytelnika do pogłębionej lektury Pisma Świętego, a w konsekwencji wyraźniejszego odczytania tajemnicy Eucharystycznej – także w kontekście własnego życia. Zwieńczeniem narracji jest ostatni rozdział poświęcony modlitwie kontemplacyjnej, do której prowadzi proponowane przez autora słuchanie. Splata się on pięknie ze słowami o. Benedykta  zawartymi we wstępnie do tej niezwykłej książki: „Musiałem oprzeć się silnej pokusie, by nie zatytułować tej książki Modlitwa dla rozproszonych czy Mistyka dla roztargnionych”.

Jeżeli więc widzisz siebie samego – podobnie jak ja – pełnego rozproszeń i roztargnień, to wiedz, mój drogi Czytelniku, że jest dla nas szansa na świętość! To droga modlitwy tak prosta, że trudno ją nazwać metodą, droga słuchania.

Tomasz Albrecht OP

O książce

Usłysz Boga w życiu i modlitwie – to najważniejsze przesłanie niewielkiej, ale ważnej książki ojca Benedicta Josepha Groeschela, wcześniej kapucyna, później franciszkanina Odnowy. Autor pokazuje, że skupienie i uważność powinny towarzyszyć nam zarówno w trakcie wykonywania codziennych obowiązków, jak i naszych spotkań z Bogiem: na modlitwie, podczas lektury Pisma Świętego, czy na mszy świętej. Tylko wtedy, gdy wyciszymy siebie, zdolni będziemy usłyszeć to, co Pan ma nam do powiedzenia. Usłyszeć i wcielić w życie.

O autorze

Benedict Groeschel CFR (ur. 23 lipca 1933 r. w Jersey City, w stanie New Jersey – zm. 3 października 2014 r.) – ur. Robert Peter Groeschel, Benedict Joseph Groeschel CFR, wcześniej kapucyn, później franciszkanin Odnowy, rekolekcjonista, psycholog, gospodarz programu w katolickiej stacji telewizyjnej EWTN, autor kilkudziesięciu książek i setek artykułów prasowych. Oddany sprawom ubogich i potrzebujących: współorganizował i prowadził Biuro Rozwoju Duchowego w archidiecezji nowojorskiej, dom rekolekcyjny dla księży, dom dla bezdomnych młodych mężczyzn, ośrodek dla kobiet z dziećmi. W 1985 roku, wspólnie z Christopherem Bellem, założył Good Counsel Homes dla bezdomnych kobiet w ciąży i dzieci. W 1987 roku wraz z siedmioma współbraćmi kapucynami opuścił swój zakon, żeby założyć Wspólnotę Franciszkańskich Braci Odnowy z misją głoszenia reformy i służby ubogim. Ukończył roczny intensywny kurs w Instytucie Nauk Psychologicznych skupiający się na tym, jak praktycznie pomagać osobom doświadczającym traumy, dużego stresu i smutku, zarazem integrując wartości religijne z poradnictwem i psychoterapią.

Zobacz także