W ciemną noc… Zapalić światło! – „W Kościele jest miejsce dla wszystkich” abp. G. Rysia

Przyznaję, że myśląc o napisaniu recenzji książki „W Kościele jest miejsce dla wszystkich” przyszło do mojej głowy karkołomne porównanie. To może być dla piszącego istne salto mortale, ale spróbuję i mam nadzieję, że wyjdę z tej próby cało. Książka „W Kościele…” jest zbiorem wywiadów z arcybiskupem Grzegorzem Rysiem.

Rozmowy prowadzili redaktorzy „Tygodnika Powszechnego”, część z nich pochodzi z okresu, gdy Grzegorz Ryś był jeszcze przed swoją sakrą biskupią, najnowsze natomiast liczą sobie kilkanaście miesięcy. Na czym polega wspomniane salto mortale? Myślę sobie, że arcybiskup Ryś jest w pewnym sensie dla katolików w Polsce tym, kim dla polskich kibiców piłki nożnej jest pan Robert Lewandowski.

Arcybiskup Grzegorz Ryś jest przykładem świetnie wykształconego i inteligentnego hierarchy kościelnego, który łączy w sobie powyższe cechy z postawą otwartą na dialog ze światem. To człowiek rozpoznawany w środowisku kościelnym, wielu ludzi ma również nadzieję, że jest on jednym z nielicznych świateł, pośród mroku polskiej hierarchii kościelnej. Trochę jak pan Lewandowski, który jest doskonałym przykładem na to, że polski futbol nie zginął w mrokach nocy, a polski piłkarz może być świetnie wyszkolonym zawodnikiem. To na razie tyle karkołomnych porównań.

Wywiady z księdzem Rysiem są niezwykle interesujące. Dotykają przeróżnych rzeczywistości. A to prowadzący pytają o kult relikwii, z kolei innym razem rozmowy toczą się o reformacji. Czasem wątki bywają niezwykle osobiste, na przykład w momencie, gdy arcybiskup opowiada o swoim życiowym mistrzu. Pytający nie stronią od trudnych pytań, a arcybiskup nie ucieka od odpowiedzi, nie odpowiada również katolickimi frazesami, których przez lata nasłuchaliśmy się w Kościele. Poniżej fragment odpowiedzi na pytanie o zagrożenie porzucenia dorobku intelektualnego Jana Pawła II na rzecz kultu jego relikwii:

Zatem jeśli skoncentrujemy naszą uwagę na czci wobec relikwii, a nie na papieskim nauczaniu, to uczynimy z kultu karykaturę. Przychodzę do kogoś do domu, gospodarz chciałby ze mną rozmawiać, a ja zamiast tego całuję jego ubranie…

To jest książka z której można zaczerpnąć wiele mądrości i ciekawych przemyśleń o Kościele. Miło słyszeć, że na pytanie Czy Sąd Ostateczny może weryfikować decyzje szczegółowego? Biskup odpowiada: To nie prokuratura rejonowa. Duże wrażenie zrobiła na mnie rozmowa biskupa Rysia z filozofem Krzysztofem Michalskim. Czy można w pewnej części zgodzić pisma Nietzschego z chrześcijaństwem? Jak biskup próbuje zrozumieć przesłanie niemieckiego filozofa – czy wolę mocy i nadczłowieka można połączyć z chrześcijaństwem? Wreszcie, dlaczego spotkania Boga nie można zawęzić tylko do spotkania Go w drugim człowieku?

Urzekające w wielu tych rozmowach jest ważenie słów, szukanie tego co chrześcijan łączy, a nie dzieli. Uderzenie się w piersi za winy Kościoła, taka postawa pociąga do dalszej lektury. Nawet, gdy nie zgadzam się z arcybiskupem, kiedy mówi o instytucji kolędy w Polsce w sposób lekko idealistyczny, to muszę przyznać, że to człowiek, który szuka światła (przy czym widzi i mówi również o ciemności).

Biskup otwarty, zapraszający do rozmowy, człowiek, który kocha Kościół i dlatego widzi jego piękno, ale także pęknięcia, które go trapią. Tęsknicie za taką częścią Kościoła hierarchicznego? Z okładki (świetne zdjęcie – gratuluję autorom!) biskup Ryś zerka na Was i zaprasza do posłuchania jego przemyśleń o Kościele, w którym miejsce jest dla wszystkich. Nawet dla tych, którzy ośmielają się porównać arcybiskupa do piłkarza.

Szymon Bąk

Abp Grzegorz Ryś – arcybiskup metropolita łódzki, w latach 2011-2017 biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej. Znany z nieustannego głoszenia Ewangelii w każdym miejscu i czasie. Przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji KEP. Zaangażowany w dialog ekumeniczny i międzyreligijny. Doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie historii. Autor wielu bestsellerów.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Szymon Bąk

Szymon Bąk na Liturgia.pl

Amator człowieka, czytania i czekolady. Poświęcił trochę czasu na przybliżenie sobie historii, filozofii i teologii. Szczęśliwiec, który ma zaszczyt znać wspaniałych ludzi. Zwolennik szpitala polowego i stania w otwartych drzwiach Kościoła.