Wspomnienie o śp. Ks. prof. Bogusławie Nadolskim TChr

20 października zmarł wybitny polski liturgista, ks. prof. Bogusław Nadolski. Pragnę wspomnieć Jego osobę umieszczając wpierw garść informacji biograficznych o Nim i następnie moje osobiste wspomnienie.

Uczmy się kochać Eucharystię 

Ks. Bogusław Nadolski urodził się 18 sierpnia 1933 roku w Skrzeszowicach. Od 16 roku życia był związany z Towarzystwem Chrystusowym dla Polonii Zagranicznej. W 1957 r. ukończył Wyższe Seminarium Duchowne Chrystusowców. W 1954 r. złożył śluby wieczyste, a 6 kwietnia 1957 r. przyjął święcenia kapłańskie. Przez następnych sześć lat pracował w duszpasterstwie jako katecheta i wikariusz. Następnie odbył studia specjalistyczne z liturgiki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, które ukończył w 1965 r. uzyskaniem magisterium i licencjatu teologicznego. Doktorat z teologii również obronił na KULu w 1967 r. na podstawie pracy pt. Podstawy filozoficzne wychowania chrześcijańskiego w poglądach Jacques’a Maritaina. Studium pedagogiczno-pastoralne. Pracę naukową podjął na Wydziale Teologicznym Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, obecnym UKSW, gdzie w 1980 r. uzyskał tytuł doktora habilitowanego a następnie profesora nauk teologicznych (1989 r.). Cztery lata później został profesorem zwyczajnym. Na Uczelni pełnił funkcję kierowania Katedry Teologii Liturgii.

W latach 1969-1977 pełnił funkcję rektora Wyższego Seminarium Towarzystwa Chrystusowego. W roku 1989 został wybrany przełożonym generalnym Towarzystwa Chrystusowego i pełnił tę funkcję do roku 1995.Przez wiele lat pełnił funkcję konsultora Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów (nieprzerwanie od 1996 r.) zaś w latach 1981-1986 był przewodniczącym Sekcji Profesorów Liturgiki w Polsce.

Początek Jego pracy naukowej wiąże się z zainicjowaniem reformy liturgicznej po Soborze Watykańskim II i z jej adaptacją w Polsce. Bez wątpienia był On głęboko przekonany do słuszności tej reformy i głęboko zaangażowany – zarówno na płaszczyźnie naukowej jak i popularnonaukowej – w jej uargumentowanie. Jako wykładowca UKSW i kilku seminariów duchownych, i przede wszystkim jako autor czterotomowego podręcznika liturgiki, stał się nauczycielem liturgii dla wielu pokoleń księży. Świadczy o tym chociażby fakt, że był promotorem ponad 160 prac magisterskich i 15 prac doktorskich.

Jednakże zasłynął przede wszystkim ze swojej działalności pisarskiej. Jest autorem 68 książek, blisko 200 artykułów naukowych i ponad 200 popularnonaukowych. Wśród nich przede wszystkim trzeba wymienić cztery działa: już wspomniany czterotomowy podręcznik pt. Liturgika(t. 1 – Liturgika fundamentalna, Poznań 1989; t. 2 – Liturgia i czas, Poznań 1991; t. 3 – Sakramenty. Sakramentalia. Błogosławieństwa, Poznań 1992; t. 4 – Eucharystia, Poznań 1992), którego drugie i poszerzone wydanie ukazało się w latach 2011-2014; opublikowana w 2004 r. w ramach serii „Myśl Teologiczna” monografia Wprowadzenie do liturgii; oraz dwa monumentalne leksykony – Leksykon liturgii wydany w Pallottinum w 2006 r. (1764 stron!) i w jakimś sensie skrócona jego wersja Leksykon symboli liturgicznych,opublikowany w Wydawnictwie Salwator w 2010 r.

Bez względu na to, czy ktoś się w pełni utożsamiał z Jego wizją i rozumieniem liturgii, czy też nie, trzeba uznać Jego olbrzymi wpływ w rozwój polskiej liturgiki. Wydane przez niego leksykony są pierwszego tego typu pracami na polskim rynku. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że to, co często jest przypisywane Księdzu Profesorowi jako niezwykłe dzieło dowodzące jego erudycji, że sam podjął się opracowania i wydania tak potężnego leksykonu liturgii, równocześnie jest największą słabością tego dzieła. Z konieczności opracowanie tak wielkiego leksykonu tylko przez jednego autora musi wiązać się z błędami oraz uproszczeniami w opracowaniu części haseł. Gdyby się jednak Ks. Nadolski nie podjął tego dzieła, do dzisiaj nie posiadaliśmy żadnego polskiego słownika czy leksykonu liturgii. Jego praca może stać się podstawą do opracowania pełniejszego i na nowo przejrzanego leksykonu. Bez wątpienia trzeba uznać tu jego olbrzymi wkład i być mu za niego wdzięcznym, równocześnie wyciągając wnioski na przyszłość, że tego typu dzieła powinny powstawać we współpracy wielu środowisk teologicznych w Polsce.

Pomimo tego że ostatnie lata swojego życia przeżył w dużym cierpieniu związanym z chorobą nowotworową, praktycznie do końca nad czymś pracował i publikował. Tytuł ostatniej wydanej przez niego pozycji, w dużej mierze oddaje Jego osobę: Uczmy się kochać Eucharystię. Bez wątpienia ks. prof. Nadolski bardzo kochał Eucharystię i całe swoje kapłańskie i profesorskie życie poświęcił na uczenie tej miłości innych.

Zmarł w Poznaniu w sobotni wieczór 20 października 2018 roku w wieku 85 lat. 

Profesor, który dał uczniowi szansę

Po przedstawieniu życiorysu Księdza Profesora chciałbym również wspomnieć Jego osobę bardziej osobiście, pisząc o moim spotkaniu z Nim i Jego wielkim wkładzie w mój rozwój naukowy i fakt, że zajmuję się studiowaniem i popularyzowaniem liturgii.

Na żywo nie spotkaliśmy się wiele razy, może pięć czy sześć. Kontaktowaliśmy się przede wszystkim drogą mailową. Pierwszy raz zdecydowałem się napisać maila do Księdza Profesora mając 16 lat. Byłem ministrantem słowa Bożego w mojej parafii, uczestniczyłem w oazowym kursie animatora liturgicznego i coraz bardziej pasjonowała mnie liturgia Kościoła. Stworzyliśmy wtedy w parafii portal internetowy liturgia.org.pl (który już od wielu lat nie istnieje), który dość szybko zaczął się rozwijać. Zdecydowałem się wtedy skontaktować z ks. Nadolskim i poprosić go o napisanie dla nas jakiegoś rozważania/tekstu. Ku mojemu zdziwieniu, chętnie przyjął to zaproszenie. Od tego momentu nasz kontakt mailowy był dość regularny, bo regularnie prosiłem go o kolejny tekst dla portalu. Aż któregoś razu strony się odwróciły i to Ks. Bogusław napisał do mnie maila z pytaniem, czy zechciałbym napisać krótki artykuł dla miesięcznika „Msza Święta”. Bardzo się zdziwiłem tym zaproszeniem i zaufaniem, które miał do mnie Ks. Profesor. Była to wielka nobilitacja, ale równocześnie bałem się, gdyż nigdy wcześniej nie pisałem żadnego poważnego tekstu poza wypracowaniami szkolnymi. Ksiądz Profesor tekst sprawdził, wprowadził poprawki i po raz pierwszy mój artykuł został oficjalnie opublikowany. Tak na marginesie dodam, że był to tekst do listopadowego numeru „Mszy Świętej” nt. Mszy św. za zmarłych. Później dostawałem kolejne „zamówienia” na artykuły.

Szczególny był rok 2006, kiedy poprosiłem Ks. Bogusława o napisanie serii artykułów dla naszego portalu. Wtedy Ks. Profesor odpisał mi z pytaniem, niejako odbijając piłeczkę: „Krzysztofie, a dlaczego sam ich nie napiszesz? Ja ci pomogę, sprawdzę, podpowiem, ale napisz je ty”. I tak zacząłem je przygotowywać i podsyłać do Ks. Nadolskiego prosząc o uwagi, sugestie. Po wysłaniu kolejnego tekstu dostałem odpowiedź: „A może byś rozszerzył tematykę i wydał te teksty w formie książeczki”? I tak dzięki sugestii, namowie, pomocy i rekomendacji Ks. Profesora Nadolskiego w Wydawnictwie Światło-Życie w 2007 r. wydałem swoją pierwszą książkę Jestem z wami przez wszystkie dni… Kompendium liturgiczne w pytaniach i odpowiedziach.

To był moment z wielu powodów wyjątkowy i w jakimś sensie przełomowy. Wtedy wstąpiłem do krakowskiego seminarium duchownego. Wtedy odkryłem, że bardzo lubię pisać i że wychodzi mi to całkiem nieźle. Wtedy otworzyły się nowe możliwości, propozycje nowych tekstów, współpraca z różnymi czasopismami i później wydawnictwami tak, że dzisiaj – 11 lat później – mam opublikowanych 21 książek własnych i w mojej redakcji. Bez wątpienie nie byłoby tego bez iskry, którą zapalił we mnie śp. Ks. Prof. Bogusław Nadolski.

I choć niezwykle doceniam dorobek naukowy Księdza Profesora, bo i sam uczyłem się liturgiki z Jego podręczników tak, jak większość polskich księży, to jednak w moim sercu zostanie On zapamiętany przede wszystkim jako ktoś, kto jako pierwszy potrafił we mnie zobaczyć pasję i umiał ją rozpalić. Trzeba naprawdę być wizjonerem i niesamowitym pedagogiem, żeby siedemnasto- czy osiemnastoletniemu chłopakowi proponować pisanie tekstów i książek o liturgii. Ale w dużej mierze właśnie dzięki temu dzisiaj jestem tu, gdzie jestem i zajmuję się tym, czym się zajmuję. W tym sensie był dla mnie Mistrzem, choć nigdy nie uczestniczyłem w Jego wykładach i nigdy nie był moim uczelnianym promotorem. W ostatnich latach nasz kontakt paradoksalnie zdecydowanie osłabł. Tylko sporadycznie wymienialiśmy się korespondencją. Ale może to kolejna cecha dobrego Profesora, że nie zawłaszcza dla siebie ucznia, ale pozwala mu pójść jego własną drogą? Swoje zrobił, zapalił we mnie miłość do liturgii i pasję jej studiowania i popularyzowania, której ogień nie gaśnie, ale płonie coraz większym płomieniem. Dziękuję Ci za to Księże Profesorze. Niech Pan Ci użyczy miejsca ochłody, światła i pokoju (locum refrigerii, lucis et pacis) w myśl słów starożytnego Kanonu rzymskiego. Działalności naukowej ks. Bogusława Nadolskiego przyświecała maksyma: Liturgia domus carissima – „liturgia najdroższym domem”. Niech liturgia niebieska stanie się dla Ciebie, Księże Profesorze, najdroższym domem!


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Ks. Krzysztof Porosło

Ks. Krzysztof Porosło na Liturgia.pl

Ur. 1988, doktorant na Uniwersytecie Nawarry w Pampelunie (Hiszpania), gdzie przygotowuje pracę nt. pneumatologii Mszału hiszpańsko-mozarabskiego. Pomysłodawca i współorganizator rekolekcji liturgicznych „Mysterium fascinans”. Obszary badań: teologia liturgiczna, relacja między teologią dogmatyczną i liturgią, liturgia hiszpańsko-mozarabska, katecheza mistagogiczna. Napisał i zredagował kilkanaście książek, w tym ostatnio: Liturgia Jezusa Chrystusa (Kraków 2015); Przyjdź, Panie Jezu! Chrystus w tajemnicach roku liturgicznego (Kraków 2016, t. 1); Duchowość kształtowana przez liturgię (Kraków 2017, red.), Święta codzienność. O liturgii przemieniającej życie (Kraków...