Śpiewaj mądrze! – śpiewnik krok po kroku

Śpiewnik, który oddajemy w Wasze ręce, jest drugim tomem wydanego przed dwunastu laty śpiewnika „Niepojęta Trójco”. Wspólna celebracja, wzbogacona pieśniami z pierwszego tomu, skłoniła wielu młodych artystów do komponowania utworów liturgicznych. Tworzyli oni zarówno kompozycje w oparciu o teksty modlitw, jak i wielogłosowe opracowania melodii tradycyjnych.

Równolegle wspólnie odkrywaliśmy piękno jednogłosowych pieśni tradycyjnych, wykonywanych od lat przez wspólnoty, z których wyrastamy. Dodatkowo wciąż zdumiewa nas przeogromne bogactwo chorału gregoriańskiego, który pozostaje pierwszym i własnym śpiewem Kościoła, a z biegiem lat dzięki coraz szerszej praktyce, staje się również naszą pieśnią. Dlatego w tym tomie śpiewnika, pomimo obawy przed eklektyzmem, postanowiliśmy zamieścić kompozycje współczesne i zrównoważyć ich repertuar utworami tradycyjnymi, gregoriańskimi oraz polifonią dawnych wieków. Jesteśmy przekonani, że bez nich twórczość muzyki liturgicznej zostałaby pozbawiona swoich życiodajnych korzeni. Tak więc w tym tomie znajdziecie pieśni, które towarzyszą nam podczas celebrowania liturgii Mszy świętej i wszelkich nabożeństw, takich jak misteria wielkopostne, czuwania modlitewne, Droga krzyżowa czy Różaniec.

Zobacz porównania stron

Śpiewnik krok po kroku

Śpiewnik został podzielony na części tematyczne odpowiadające bądź to okresom liturgicznym (Adwent, okres Narodzenia Pańskiego, okres zwykły, Wielki Post, okres wielkanocny), bądź przeznaczeniu pieśni (pieśni eucharystyczne i maryjne), czy wreszcie ich formie (ostinata). Całość kończą dodatki (akatyst, litanie, modlitwy).

Zamieściliśmy dwa spisy treści: rzeczowy i alfabetyczny. Jeśli tytuł utworu nie jest tożsamy z jego incipitem, w spisie treści będzie on występował dwukrotnie z odnośnikiem do tej samej strony.

Spis treści śpiewnika

Spis treści śpiewnika

Staraliśmy się, aby pieśni były jak najdokładniej opisane, z podaniem autorstwa tekstu, jego ewentualnego tłumaczenia, pochodzenia melodii, wreszcie autora opracowania czy całej kompozycji.

Stopka przy utworze

W większości utworów zastosowaliśmy łuki ułatwiające wykonanie odcinków melizmatycznych, szczególnie pomocne w śpiewach wielozwrotkowych. Odstąpiliśmy od tej zasady przy kilku pieśniach dawnych, w których występuje różna ilość sylab w kolejnych zwrotkach. W takich przypadkach bowiem łukowanie utrudnia prawidłowe podłożenie tekstu.

Jednogłosowe pieśni tradycyjne zaczerpnięte są przede wszystkim ze śpiewników ks. Michała Marcina Mioduszewskiego, wydanego w roku 1838, i ks. Jana Siedleckiego. Jako wzór przyjęliśmy dziewiąte wydanie śpiewnika ks. Siedleckiego z 1920 roku, nieskażone jeszcze redaktorskimi „ułagodzeniami” i uwspółcześnieniami, obecnymi w późniejszych wydaniach.

Zachowując wierność źródłom, śpiewy prezentujemy w oryginalnych tonacjach, zachęcamy jednak do ich transponowania, aby umożliwić wykonanie wszystkim wiernym. Jednocześnie apelujemy o roztropność w ingerowaniu w lokalną tradycję. Jeśli we wspólnotach parafialnych funkcjonują pieśni w swych lokalnych wersjach, nie warto forsować „jedynie słusznych” wariantów, zaczerpniętych z jakiegokolwiek śpiewnika, gdyż może uderzyć to w miejscową tradycję śpiewaczą.

Wszystkie przekazy oraz zapisy nutowe są tylko próbą utrwalenia fenomenu pieśni, które funkcjonują w niezliczonych odmianach. Uszanujmy tę różnorodność, ciesząc się bogactwem tradycji.

Ach, mój Jezu
/zasoby/uploads/files/audio/audio/ach.mp3

Zawarte w śpiewniku pieśni są utworami o przeznaczeniu liturgicznym, co powinno być głównym kryterium doboru środków wykonawczych oraz priorytetem w określeniu ich brzmieniowego charakteru. Należy zadbać o to, by był to śpiew całej wspólnoty, a także, by utwory nie były wykonywane na wzór śpiewów estradowych, co zniszczyłoby właściwy cel i kształt liturgii.

Zwracamy się więc do Was z prośbą o liturgiczną roztropność. Wydaje się, że wszyscy wiemy, czym różni się muzyka liturgiczna od muzyki koncertowej. Niejednokrotnie jednak można odnieść wrażenie, że klarowność tego rozróżnienia ulega zatarciu. W liturgii jedynie dołączamy się do celebracji, którą Boży Syn sprawuje przed swoim Ojcem, dlatego rządzi się ona prawami świętymi i to ona winna dyktować treść, charakter, kształt i formę śpiewu. W wielu przypadkach warto więc zapomnieć o umieszczonych oznaczeniach tempa i dynamiki, a zamiast tego wsłuchać się w sens i Słowo kształtujące liturgię.

Małgorzata Gadomska
na podstawie wstępu do śpiewnika

Autor Małgorzata Gadomska
Redaktor Liturgia.pl, pracownik Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny. Odpowiedzialna m.in. za koordynację pracy wolontariuszy Ośrodka.


Niepojęta Trójco II

 

Zobacz także