Z kim się będziesz bawił, o Panie?

Plama ropy wielkości Jamajki u wybrzeży Ameryki niesie śmierć dla tysięcy stworzeń.

A psalmista śpiewał o morzu wielkim i szerokim, pełnym stworzeń, których policzyć się nie da, wielkich i małych, i o morskim smoku, którego Pan stworzył, aby się z nim bawić (Ps 104:25-26).

Z namiestnika stworzenia człowiek stał się jedynowładcą, który myśli tylko o sobie i o swoich korzyściach.

A Bóg ze smutkiem patrzy na brudne oceany i skażone powietrze, niosące śmierć, której On przecież nie stworzył. Niedługo już drzewa nie będą mogły wołać z radości przed Jego obliczem, i nie rozradują się pola, bo ich nie będzie, a rzeki nie będą klaskać przy Jego przyjściu (cf. Ps 96:12-13; 98:8).


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.